[Rozmiar: 7520 bajtów][Rozmiar: 1372 bajtów][Rozmiar: 1473 bajtów][Rozmiar: 2886 bajtów][Rozmiar: 1780 bajtów]    [Rozmiar: 1951 bajtów]
[Rozmiar: 178515 bajtów]
wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...[Rozmiar: 17414 bajtów]
[Rozmiar: 5135 bajtów][Rozmiar: 4578 bajtów][Rozmiar: 4963 bajtów]

Sezon Zasadniczy

10.03.2020 - 18:30 EST (0:30 CET)

Detroit - Little Caesars Arena

Carolina Hurricanes

Detroit Red Wings

:

5 :

2

(1:1 1:1 3:0)

RELACJA LIVE FORUM RAPORT

Sezon Zasadniczy

Przeciwnik Nieznany

Detroit Red Wings

:

Drużyna: Detroit Red Wings
Miasto: Detroit
Hala: Little Caesars Arena
Data: 01.12.2020 (Wtorek)
Godzina: 19:30 EST (1:30 CET)


Do meczu pozostało:

Podsumowanie: Sezon 2007/08
Po trzech latach pracy Mike’a Babcocka z Detroit Red Wings, w końcu nadszedł czas na zebranie plonów. Puchar Stanleya po sześciu latach podróży ponownie zawitał do Motown, po raz czwarty w ostatnich jedenastu sezonach. Żaden inny zespół nie może poszczycić się takim osiągnięciem – pomijając dynastie Edmonton Oilers czy New York Islanders, bo święciły one sukcesy w zamierzchłych już czasach.

Przed sezonem Detroit dawano, jak zwykle, niemałe szansę na ostateczny triumf. Kolejne kampanie zakończone z ponad 100 punktami na koncie, robią z Red Wings faworytów każdych rozgrywek posezonowych. W 2006 roku wszystko zakończyło się szybko, boleśnie, w zaledwie sześciu meczach. Rok później Babcock spotkał się w finale Konferencji Zachodniej ze swoim poprzednim klubem – Anaheim Ducks. Po pechowej serii, ponownie wędrówka po trofeum zakończyła się przedwcześnie, a rozczarowanie było tym większe, że sukces był na wyciągnięcie ręki.

Tegoroczny pochód rozpoczął się znakomicie. Red Wings od początku października wyglądali na zespół kompletny, w którym wszystkie elementy funkcjonują w należyty sposób. Kapitalnie zaczął sezon Henrik Zetterberg, który punktował w każdym z 17 pierwszych meczów, długo pozostając najskuteczniejszym graczem ligi. Red Wings miesiąc po miesiącu budowali swoją przewagę w tabeli - najlepszy bilans notując w grudniu, podczas gdy Zetterberg i Tomas Holmstrom leczyli kontuzje! W pewnym momencie mieli oni ponad 20 punktów przewagi nad drugimi w Konferencji Zachodniej Dallas Stars, do czasu gdy nadszedł luty… W najkrótszym miesiącu roku ekipa z Hockeytown w niczym nie przypominała tej ze wcześniejszej fazy rozgrywek, z jedenastu spotkań udało się wygrać zaledwie jedno. Gra wybitnie nie układała się, brakowało wykończenia, a obroną zespołu dyrygował (pokazując się ze świetnej strony) debiutujący w NHL Derek MeechNiklas Kronwall, Nicklas Lidstrom, Brian Rafalski i Chris Chelios wylecieli z powodu urazów. W końcówce miesiąca wypadł także Dan Cleary, który po kontuzji był cieniem samego siebie.

Przełomem było pozyskanie w tuż przed zamknięciem okienka transferowego z Los Angeles Kings defensora Brada Stuarta. Twardo grający, skupiający się na zadaniach czysto obronnych zawodnik, jak się okazało, doskonale wkomponował się do zespołu, tworząc parę z Kronwallem. Red Wings dokoptowali do kadry także znanego wszystkim w Motown Darrena McCarty’ego, który od czasu wykupienia jego kontraktu przez klub w 2004 roku przeszedł daleką drogą – od występów w Calgary Flames, poprzez bankructwo, sprawy sądowe, alkoholizm i odrodzenie kariery sportowej w drużynach z niższych lig - Flint Generals i Grand Rapids Griffins.

Wings ze wszystkimi zawodnikami w pełni sił, playoffy zaczęli dość pewnie, bo od wygranej z Predators, choć po czterech meczach był remis. Następnych dziewięć potyczek zakończyło się wygraną Skrzydeł, którzy z kwitkiem odprawili wspomnianych Preds, wręcz zmiażdżyli w drugiej rundzie Colorado Avalanche, a w finale konferencji prowadzili już 3:0 z Dallas. Wings byli rozpędzeni, wszystkie aspekty ich gry stały na świetnym poziomie, może z wyjątkiem nieszczęsnej gry w przewadze, która od serii ze Stars nie przynosiła zbyt wielu owoców. Było jednak widać, iż Babcock prowadzi zespół kompletny, mieszankę rutyny z młodzieńczą przebojowością. Potwierdził się sens wykonanych przez niego ruchów przed i w trakcie sezonu – sprowadzenie Briana Rafalskiego, Dallasa Drake’a, Brada Stuarta, a także włączenie do składu Darrena Helma. Wszyscy wymienieni gracze mieli niezwykle duży wkład w taki, a nie inny obraz drużyny. To pozwoliło najpierw dobić Stras, a później – wbrew opinii wielu fachowców zza Wielkiej Wody i kibiców – ujarzmili młodzieńczą fantazję hokeistów Pittsburgh Penguins, nie dając im szans w finałowej bratali o Puchar Stanleya, wygrywając ostatecznie po sześciu konfrontacjach na lodzie przeciwnika.

ATAK: skuteczność na obu końcach lodu

Pisząc o napastnikach nie można wspominać jedynie o ich grze ofensywnej. W Hockeytown wymaga się czegoś więcej, a za wyjaśnienie czego dokładnie, niech posłuży nominacja Pawła Dacjuka i Zetterberga do nagrody dla najlepszego defensywnego napastnika roku. Bez wątpienia wspomniana dwójka tworzy najlepszą parę napastników w zespole, a może i lidze. Razem uzbierali oni 189 punktów (74G i 115A) oraz zanotowali +71 w klasyfikacji plus/minus. Nie bez echa w prasie przeszła skuteczność Dacjuka w przechwytach, który w rundzie zasadniczej wyłuskiwał krążek spod nóg rywala aż 144 razy, drugiemu Mike’owi Modano sztuka ta udała się tylko 86 razy. Statystyki (będące najlepszymi w ich karierach) potwierdzają jak wiele cały zespół zawdzięcza zaledwie dwóm ludziom, a nagrody są doskonałym podziękowaniem za ich pracę.

Reszta napastników z pewnością doceniania jest bardziej na własnym podwórku, aniżeli na polu całej ligi. Jednak Johan Franzen, dzięki swojemu nagłemu wystrzałowi formy w marcu stał się obiektem uwagi wszystkich kibiców przez blisko trzy miesiące. Szwed w 29 kolejnych meczach strzelił 28 bramek! W fazie playoff długo liderował klasyfikacji najskuteczniejszego gracza i snajpera. Głośno mówiło się o pobiciu rekordu Jarriego Kurri w ilości zdobytych bramek w fazie playoff. Jednak na przeszkodzie stanęła kontuzja, podobnie jak na początku sezonu, kiedy to Franzen po urazie wyleczeniu urazu kolana długo dochodził do zadowalającej formy.

Warto także wspomnieć o młodzieży, która zdecydowanie bardziej, aniżeli w ubiegłej kampanii wpływała na obraz gry. Valtteri Filppula to nadal zdecydowany ulubieniec trenera Babcocka, który już na dobre dał mu miejsce w drugiej formacji z Franzenem i Mikaelem Samuelssonem. Niestety, wciąż widać, że bez „Muła” w pełni formy, druga linia nie jest aż tak niebezpieczna. Rajdy Filppuli to nadal za mało. Może dlatego najlepszym młodzianem w playoffach był Jiri Hudler grający poza grą w przewagach same „ogony”? To właśnie Czech z 14 punktami (5G i 9A) okazał się cichym bohaterem, udowodniając, że może skutecznie grać, mimo słabych warunków fizycznych, iż dobywać jakże ważne bramki, nawet w playoffach. W jego grze widać znaczący progres – strzela, kiedy ma do tego okazję, nie boi się podjąć decyzji, dobrze podaje. Jednak zdecydowanie największym odkryciem ostatnich tygodni jest inny młody zawodnik – późny wybór w drafcie (132.) – Darren Helm. Kanadyjczyk został wprowadzony do kadry przed startem playoffów, grywał w ostatniej formacji po kilka minut w meczu, ale pokazał szybkość, zdecydowanie, poświęcenie, zadziorność i przebojowość. Świetnie wypełniał czas na lodzie.

Wspominając o napadzie, nie można pominąć dość istotnej roli graczy takich jak Drake czy Aaron Downey. Pierwszy nie był spełnieniem marzeń kibiców w czasie, gdy sięgnął po niego Ken Holland, a w czasie fazy zasadniczej również poza kilkoma meczami nie sprawiał wrażenia kogoś, kto może wnieść do ekipy coś wielkiego. Wszystko się zmieniło w fazie posezonowej, Drake walczył o pierwszy Puchar w zmierzchu swojej kariery, chciał go zdobyć za wszelką cenę, co pokazywał na lodzie. Inaczej było z Downeyem, który jako typowy walczak wniósł ożywienie do gry fizycznej zespołu, jednak na decydująca etap rozgrywek trener w jego miejsce wolał wstawić Darrena McCarty’ego – czy słusznie? Opinie są podzielone, a występy McCarty’ego nie bronią werdyktu Babcocka.

OBRONA: skutecznie jak zawsze, twardo od niedawna

Chyba nikt nie miał w październiku czy też wcześniejszym okresie, wątpliwości, co do tego, iż defensywa to najpewniejszy punkt Skrzydeł. Lidstrom to trzon, trzymający Wszystko pod kontrolą, a z roku na rok może nie jest lepszy, ale tak samo wybitny. Ukoronowaniem jego występów był szósty w karierze i trzeci z rzędu Norris Trophy. Czyż trzeba więcej słów? Wraz z Lidstromem parę tworzył Brian Rafalski, zawodnik mający zastąpić Mathieu Schneidera. Nie wszystkim przypadło do gustu połączenie długości i wysokości kontraktu nowego nabytku, ale wszystkie wątpliwości popularny Ralf rozwiał w trakcie niedawno zakończonych rozgrywek. Był lepszy od Schneidera pod względem czysto defensywnym, w ofensywie pozostając równie groźnym. Brawo dla Hollanda za ten ruch! Swoje w ofensywie zrobił także wiecznie niespełniony na poziomie NHL Nikals Kronwall. Z początku ospały, ale w końcu się rozkręcił, zapunktował, pokazał nieprzeciętne umiejętności i defensywne, i ofensywne. Pogrom siał w czasie playoff, kiedy traktował doskonałymi i niezwykle widowiskowymi hitami na środku tafli swoich oponentów. Wszyscy podkreślają fakt, że mimo nie największych gabarytów, Kronner ma wyśmienite wyczucie.

Z Kornwallem grał Stuart. W ofensywie nie tworzył zbyt wiele, ale w destrukcji spisywał się dobrze, nie unikał błędów, ale grał niezwykle twardo. Podobne cechy charakteryzują co najmniej dwóch innych defensorów – Andreasa Lilję i Cheliosa. Jednak mimo wszystko powinni oni grać gdzie indziej lub, w przypadku starego Cheliego, w ogóle. Stwarzają za dużo groźnych sytuacji dla własnej drużyny. Gra niewarta grzechu i palpitacji serca u kibiców. Szczególnie, gdy w odwodzie ma się takich ludzi jak Meech, Kyle Quincey czy Jonathan Ericsson… każdy z nich pokazał, że grać potrafi, a w przypadku Meecha napisać trzeba, że w odróżnieniu od Bretta Lebdy, mającego miejsce w składzie od 2005 roku, znakomicie potrafił wziąć ciężar gry na siebie, w pełni wykorzystać dany mu czas na lodzie pod nieobecność czołowych obrońców i stwarzać zagrożenie pod bramką rywala. On posiada zdrowy brak respektu dla oponentów w tercji ataku, kiedy może – strzela. Chelios – skończ! Lilja – odejdź! Mamy lepszych zastępców. Naprawdę.

BRAMKA: karuzela z jednym bohaterem

Sezon regularny Wings zaczęli z Dominikiem Haskiem w bramce. Playoff również zaczęli z Czechem, ale już po czterech konfrontacjach z Predators musiał on ustąpić miejsca Chrisowi Osgoodowi. Dominator był zbyt chimeryczny w bramce – w obu częściach sezonu - lecz przyznać trzeba, że słabe statystyki to zarazem wina samego gracza, jak i małej ilości strzałów lecących na jego bramkę (te, które poleciały były naprawdę groźne). Niemniej jednak widać było różnicę w grze, gdy między słupkami był już Ozzie. Kanadyjski bramkarz potwierdził swoją życiową formę w 19 meczach playoff, podczas których – w znakomitej większości – bronił wyśmienicie oraz ratował zespół przed startą gola w beznadziejnych przypadkach. Pokazywał wszystko to, czego wymaga się od golkipera w czasie walki o Puchar. Jego statystyki to potwierdzają: najlepsza średnia straconych bramek (1,55), lider wraz z Marciem-Andre Fluerym w shoutoutach(trzy), a także drugi pod względem procentu obronionych strzałów (93%).

Można dyskutować nad tym, czy Osgood jest jednym z najlepszych obecnie golejarzy w lidze, jednak bez wątpienia jego postawa w odróżnieniu do tej z poprzednich lat, cechuje go pewnością ruchów i spokojem w bramce. Stał się on pewnym punktem. A jak sam zawodnik podkreśla, wszystko to przez wspólne treningi z trenerem w szkole bramkarzy Stanem Matwijiwem, które były przyczyną jego metamorfozy.

PROGNOZA: bronimy Pucharu

Pojawiły się głosy o zakończeniu kariery przez Dallasa Drake’a, a więc walczącego głównie ciałem zawodnika. Bez wątpienia jest on jednak kimś, kogo Red Wings mogą zastąpić już teraz Tomasem Kopeckym, który gabarytami i szybkościowo przewyższa Drake’a. Ken Holland twierdzi także, że w zespole pozostaną być może obaj twardziele – Darren McCarty i Aaron Downey, a mimo tego, iż Jimmy Howard szykowany jest na zastępcę Dominika Haska, to menedżer Skrzydeł chcę ściągnąć do Hockeytown innego doświadczonego bramkarza. Z kolei nadal nie wiadomo czy Brad Stuart zdecyduje się pozostać w Detroit za mniejsze pieniądze, niźli te, które może otrzymać na rynku wolnych agentów – między innymi z tego powodu rozmowy z Henrikiem Zetterbergiem o nowym kontrakcie zostały przesunięte na późniejszy termin.

Patrząc obecnie na drużynę, ciężko pisać o jakimkolwiek osłabieniu. Dla Dominatora pojawiło się zastępstwo w osobie Howarda, dla Drake’a takim będzie Kopecky. Filppula, Hudler, Helm czy Meech z roku na roku będą coraz lepsi i zaczną odgrywać jeszcze większą rolę w Motown, a biorąc pod uwagę podwyższenie górnej granicy czapki płac – Wings mają okazję ściągną przed rozpoczęciem kolejnego sezonu gracza, który będzie kandydatem nawet w drugiej formacji. Ciężko zatem bać się przyszłości… w końcu to Red Wings byli ostatnimi, którym udało się sięgnąć po Puchar Stanleya dwa razy z rzędu.
[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez Kwiat dnia styczeń 01 1970 02:00:00 Komentarzy · Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Detroit Red Wings PL

[Rozmiar: 301 bajtów]
Kalendarz
Sierpień
PoWtŚrCzPtSoNd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Zdarzenia
Kliknij, by dowiedzieć się więcej
[Rozmiar: 301 bajtów]
Liderzy
Punkty Bramki Asysty Kary min. +/-
D.
Larkin
T.
Bertuzzi
D.
Larkin
F.
Hronek
B.
Lashoff
53 21 34 46 1
[Rozmiar: 301 bajtów]
Atlantic Division
  MECZE PKT
1.  Boston Bruins 70 100
2.  Tampa Bay Lightning 70 92
3.  Toronto Maple Leafs 70 81
------------------------------------------------------
4.  Florida Panthers 69 78
5.  Montreal Canadiens 71 71
6.  Buffalo Sabres 69 68
7.  Ottawa Senators 71 62
8.  Detroit Red Wings 71 39
[Rozmiar: 301 bajtów]
Gracz Tygodnia

Tyler Bertuzzi

59

Bilans Tygodnia
Punkty:1
Bramki:1
Asysty:0
Kary min.:12
+/-0

 Tydzień: 2020-03-09 - 2020-03-15

  więcej o zawodniku
[Rozmiar: 301 bajtów]
Bramkarze
M Z P PD GAA SV% SO

45 Jonathan Bernier
46 15 22 3 2.95 .907 1

35 Jimmy Howard
27 2 23 2 4.20 .882 0

31 Calvin Pickard
3 0 2 0 5.46 .797 0

34 Eric Comrie
3 0 2 0 4.28 .864 0
[Rozmiar: 301 bajtów]
Eastern Conference
MECZE PKT
1.  Boston Bruins 70 100
2.  Tampa Bay Lightning 70 92
3.  Toronto Maple Leafs 70 81
------------------------------------------------------
1.  Washington Capitals 69 90
2.  Philadelphia Flyers 69 89
3.  Pittsburgh Penguins 69 86
------------------------------------------------------
1.  Carolina Hurricanes 68 81
2.  Columbus Blue Jackets 70 81
------------------------------------------------------
3.  New York Islanders 68 80
4.  New York Rangers 70 79
5.  Florida Panthers 69 78
6.  Montreal Canadiens 71 71
7.  Buffalo Sabres 69 68
8.  New Jersey Devils 69 68
9.  Ottawa Senators 71 62
10.  Detroit Red Wings 71 39
[Rozmiar: 301 bajtów]
Kontuzje

H.Zetterberg
 

Uraz:
kręgosłup
Planowany powrót:
nieokreślony

J.Franzen
 

Uraz:
wstrząs mózgu
Planowany powrót:
nieokreślony

Stan na 17.03.20

[Rozmiar: 301 bajtów]
Newsletter
Wpisz swój adres e-mail i kliknij Subskrypcja/Rezygnuję.



Ilosć subskrypcji: 8243
[Rozmiar: 301 bajtów]
Wyniki Typowania
- PUNKTY
1.  lukash 227
2.  Noodles 215
3.  bukaj22 206
4.  piotras1985 194
5.  Lukas 189
6.  Zion 149
6.  PaprykarZ 149
8.  kabuu 109
9.  Tanik 84
10.  Jan 24
10.  Harry Otton III 24
12.  Breverin Lux 21
-

Stan na 07.04.19

Typuj wynik meczu!
[Rozmiar: 301 bajtów]
ShoutBox
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
[Rozmiar: 301 bajtów]
Partnerzy
[Rozmiar: 301 bajtów]
[Rozmiar: 63272 bajtów]
[Rozmiar: 468 bajtów]
[Rozmiar: 3739 bajtów]
Znaki graficzne użyte na stronie są prawnie zastrzeżone i są własnoćcią NHL oraz klubu Detroit Red Wings.
Na niniejszej stronie znaki te zostały wykorzystane wyłącznie w celach informacyjnych bez intencji naruszania ich praw.


2002 - 2019 - DetroitRedWings.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone