Mecz 5: Red Wings 1:2 Ducks (OT)
Dodane przez palo dnia Maj 21 2007 15:21:34
Za Skrzydłami kolejne spotkanie, po którym można zadać sobie tylko jedno pytanie - jak oni mogli to przegrać? Jean-Sebastien Giguere obronił 36 strzałów, Scott Niedermayer wyrównał wynik meczu na 47 sekund przed końcem trzeciej tercji a w dogrywce Wings pogrzebał Teemu Selanne, zdobywając drugą bramkę dla swojego zespołu na 26 strzałów.

Wings przeważali przez większość spotkania, oddając Ducks trochę miejsca z reguły przez pierwszych kilka minut każdej tercji. Niestety siła ognia nie szła w parze ze skutecznością. Mimo 26 strzałów w dwóch pierwszych tercjach (przy 11 uderzeniach Ducks) zespół z Detroit tylko raz zmienił wynik na tablicy. Daniel Cleary wjechał na dużej szybkości pod prawą bandą do tercji Ducks po czym podał krążek na drugą stronę do pędzącego Andreasa Lilji. Szwed uderzył z całej siły tak, że zawodnicy przez chwilę nie wiedzieli czy krążek znalazł się za plecami Giguere'a, gdyż prawie tuż po strzale wylądował dobre półtora metra przed bramką Ducks. Sędzia pokazał jednak, że gol padł i Wings wyszli na prowadzenie, co było dobrym znakiem, gdyż do wczorajszego meczu pierwszy strzelec zawsze spotkania wygrywał. Był to pierwszy gol Lilji w playoff w karierze.

Niestety, byliśmy świadkami niemiłej przemiany od bohatera do zera. To właśnie Lilja stracił w 12. minucie dogrywki krążek tuż przed Dominikiem Haskiem. Gumę zabrał m Teemu Selanne, który zwodem wyłożył czeskiego bramkarza a potem ładnym strzałem z backhandu przeniósł krążek nad Dominatorem i umieścił go pod poprzeczką bramki.

"Wszystko działo się tak szybko, że nie miałem czasu planować jak zagrać," powiedział po meczu Selanne. "Ten ruch ćwiczyłem jednak całe życie i wiedziałem, że muszę strzelić wysoko. Hasek idzie w dół i zasłania całą dolną część bramki."

Ducks uciszyli kibiców Wings pierwszy raz na 47 sekund przed końcem trzeciej tercji, wyrównując wynik spotkania na 1:1. Randy Carlyle zdjął bramkarza, gdy Wings grali w osłabieniu (Paweł Dacjuk został odesłany za przeszkadzanie). Już nie pierwszy raz w tych playoffach zagranie to powiodło się. Jest to jednak zawsze tak samo szokujące i denerwujące dla zespołu, który bramkę traci. Tym razem bohaterem Ducks został Scott Niedermayer, który dostał podanie między buliki od Selanne. Niedermayer oddał strzał, który odbił się od kija Nicklasa Lidstroma, co zmyliło Haska. Lidstrom przez cały wieczór grał w obronie perfekcyjnie, lecz szczęście nie uśmiechnęło się do niego w tej ostatniej minucie.

Wings mogli podwyższyć prowadzenie kilkakrotnie w trakcie trwania meczu, lecz w dużej mierze nie powiodło im się to z powodu bardzo słabej gry w przewagach. Oddali co prawda kilka strzałów ale nie udało im się strzelić bramki w żadnym z siedmiu power play'ów, w tym jeden w dogrywce. Przez około 30 sekund drugiej tercji mieli też dwuosobową przewagę, lecz i tego, po raz kolejny w tej serii, nie byli w stanie wykorzystać.

Ducks będą mieli szansę wykończyć Skrzydła we wtorek, kiedy oba zespoły przeniosą się na mecz numer sześć do Honda Center w Anaheim. W wielkim finale czekają już na zwycięzcę Ottawa Senators, którzy pokonali (również po dogrywce) Buffalo w sobotę 3:2 i zakończyli całą serię w pięciu meczach.

Jako dobrą wróżbę dla Wings można przypomnieć rok 2002, kiedy w Finale Konferencji zespół z Detroit przegrał piąte spotkanie, po dogrywce, 1:2 z Colorado Avalanche, lecz w dwóch następnych meczach Avs nie zdobyli żadnej bramki i przegrali kolejno 0:2 i 0:7. Wings pokonali następnie w finale Carolina Hurricanes 4-1. Miejmy nadzieję, że historia tym razem się powtórzy.

Dale G. Young/The Detroit News
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Za Skrzydłami kolejne spotkanie, po którym można zadać sobie tylko jedno pytanie - jak oni mogli to przegrać? Jean-Sebastien Giguere obronił 36 strzałów, Scott Niedermayer wyrównał wynik meczu na 47 sekund przed końcem trzeciej tercji a w dogrywce Wings pogrzebał Teemu Selanne, zdobywając drugą bramkę dla swojego zespołu na 26 strzałów.

Wings przeważali przez większość spotkania, oddając Ducks trochę miejsca z reguły przez pierwszych kilka minut każdej tercji. Niestety siła ognia nie szła w parze ze skutecznością. Mimo 26 strzałów w dwóch pierwszych tercjach (przy 11 uderzeniach Ducks) zespół z Detroit tylko raz zmienił wynik na tablicy. Daniel Cleary wjechał na dużej szybkości pod prawą bandą do tercji Ducks po czym podał krążek na drugą stronę do pędzącego Andreasa Lilji. Szwed uderzył z całej siły tak, że zawodnicy przez chwilę nie wiedzieli czy krążek znalazł się za plecami Giguere'a, gdyż prawie tuż po strzale wylądował dobre półtora metra przed bramką Ducks. Sędzia pokazał jednak, że gol padł i Wings wyszli na prowadzenie, co było dobrym znakiem, gdyż do wczorajszego meczu pierwszy strzelec zawsze spotkania wygrywał. Był to pierwszy gol Lilji w playoff w karierze.

Niestety, byliśmy świadkami niemiłej przemiany od bohatera do zera. To właśnie Lilja stracił w 12. minucie dogrywki krążek tuż przed Dominikiem Haskiem. Gumę zabrał m Teemu Selanne, który zwodem wyłożył czeskiego bramkarza a potem ładnym strzałem z backhandu przeniósł krążek nad Dominatorem i umieścił go pod poprzeczką bramki.

"Wszystko działo się tak szybko, że nie miałem czasu planować jak zagrać," powiedział po meczu Selanne. "Ten ruch ćwiczyłem jednak całe życie i wiedziałem, że muszę strzelić wysoko. Hasek idzie w dół i zasłania całą dolną część bramki."

Ducks uciszyli kibiców Wings pierwszy raz na 47 sekund przed końcem trzeciej tercji, wyrównując wynik spotkania na 1:1. Randy Carlyle zdjął bramkarza, gdy Wings grali w osłabieniu (Paweł Dacjuk został odesłany za przeszkadzanie). Już nie pierwszy raz w tych playoffach zagranie to powiodło się. Jest to jednak zawsze tak samo szokujące i denerwujące dla zespołu, który bramkę traci. Tym razem bohaterem Ducks został Scott Niedermayer, który dostał podanie między buliki od Selanne. Niedermayer oddał strzał, który odbił się od kija Nicklasa Lidstroma, co zmyliło Haska. Lidstrom przez cały wieczór grał w obronie perfekcyjnie, lecz szczęście nie uśmiechnęło się do niego w tej ostatniej minucie.

Wings mogli podwyższyć prowadzenie kilkakrotnie w trakcie trwania meczu, lecz w dużej mierze nie powiodło im się to z powodu bardzo słabej gry w przewagach. Oddali co prawda kilka strzałów ale nie udało im się strzelić bramki w żadnym z siedmiu power play'ów, w tym jeden w dogrywce. Przez około 30 sekund drugiej tercji mieli też dwuosobową przewagę, lecz i tego, po raz kolejny w tej serii, nie byli w stanie wykorzystać.

Ducks będą mieli szansę wykończyć Skrzydła we wtorek, kiedy oba zespoły przeniosą się na mecz numer sześć do Honda Center w Anaheim. W wielkim finale czekają już na zwycięzcę Ottawa Senators, którzy pokonali (również po dogrywce) Buffalo w sobotę 3:2 i zakończyli całą serię w pięciu meczach.

Jako dobrą wróżbę dla Wings można przypomnieć rok 2002, kiedy w Finale Konferencji zespół z Detroit przegrał piąte spotkanie, po dogrywce, 1:2 z Colorado Avalanche, lecz w dwóch następnych meczach Avs nie zdobyli żadnej bramki i przegrali kolejno 0:2 i 0:7. Wings pokonali następnie w finale Carolina Hurricanes 4-1. Miejmy nadzieję, że historia tym razem się powtórzy.

Dale G. Young/The Detroit News

20.05.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Detroit Red Wings

0

1

0

0

1

Anaheim Ducks

0

0

1

1

2

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
2:13 DET Brett Lebda: Holding the Stick (2 min)
16:27 ANA Corey Perry: Roughing (2 min)
16:27 DET Tomas Kopecky: Roughing (2 min)
16:27 DET Kris Draper: Roughing (2 min)
18:54 DET Johan Franzen: Hooking (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
6:13 DET Andreas Lilja - Cleary 1:0 DET
15:36 DET Daniel Cleary (PP) - Bertuzzi - Samuelsson 3:3
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
7:56 ANA Todd Marchant: Holding (2 min)
10:06 ANA Todd Marchant: Opóźnianie gry (2 min)
14:15 ANA Chris Pronger: Holding (2 min)
15:40 ANA Sean O'Donnell: Tripping (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
19:16 ANA Scott Niedermayer (PP, EN) - Selanne - Pronger 1:1
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
3:52 DET Andreas Lilja: Holding (2 min)
4:32 ANA Chris Pronger: Tripping (2 min)
15:41 ANA Joe Motzko: Holding (2 min)
18:13 DET * Paweł Dacjuk: Interference (2 min)
OT - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
11:57 ANA Teemu Selanne - bez asysty 2:1 ANA
OT - KARY
CzasDruzynaKara
7:53 ANA Travis Moen: Hooking (2 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna1T2T3TOTRazem
Detroit Red Wings 11 15 8 3 37
Anaheim Ducks 8 3 7 8 26
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Dominik Hasek (DET) 26 2 24 92.3 71:57 0
Jean-Sebastien Giguere (ANA) 37 1 36 97.3 70:37 0