Mecz 6: Flames 1:2 Red Wings (2 OT)
Dodane przez palo dnia Kwiecień 23 2007 07:24:59
Aż 85 minut na lodowisku i 55 strzałów na bramkę świetnie grającego Miikkę Kiprusoffa potrzebowali Red Wings, żeby zakończyć serię z Flames w Calgary. Celnym strzałem w samo okno po stronie rękawicy Kipera zwycięskie trafienie zdobył Johan Franzen, dla którego była to druga bramka w tegorocznych playoffach.

Szóste spotkanie różniło się trochę od pozostałych przede wszystkim tym, że zawodnicy dużo mniej czasu spędzali na ławkach kar. W całym meczu sędziowie odgwizdali tylko 6 przewinień - po trzy dla każdej ze stron. W związku z tym, w odróżnieniu od poprzednich meczów, nie padła żadna bramka w przewadze.

Nie zmienił się natomiast ogólny obraz gry. Oba zespoły grały bardzo twardo i nie brakowało ostrych spięć pod bandami, kiedy nawet po trzech zawodników z każdej drużyny próbowało wydostać krążek z gąszczu łyżew i kijów. Gracze nie przestawali też atakować bramkarzy przeciwników, starając się zawsze być jak najbliżej, grając tuż na granicy faulu. Spośród wielu zagrań, w których można było domagać się przewinienia, sędziowie tylko raz odgwizdali przeszkadzanie bramkarzowi i na ławkę kar powędrował Tomas Holmstrom.

Holmstrom nie skończył meczu na lodowisku, gdyż w 7. minucie pierwszej dogrywki został uderzony przez Craiga Conroy'a kijem w twarz, w wyniku czego Homer musiał zostać przewieziony do szpitala. Conroy dostał za to zagranie czterominutową karę. Podczas tej przewagi wspaniałą szansę na skończenie meczu mieli Skrzydła, kiedy po strzale z dystansu Mikaela Samuelssona krążek przez kilka chwil leżał na przedpolu bramkowym, czekając, żeby dobił go ktoś z zawodników Wings. W ostatniej chwili, zanim dojechał do niego Franzen, krążek wybił jednak Roman Hamrlik.

Wings przeważali w obu dogrywkach, dobrze broniąc się w jednoosobowym osłabieniu na początku pierwszej dogrywki i ogólnie nie pozwalając Płomieniom na rozpędzenie się i poważniejsze zaatakowanie bramki Dominika Haska. Flames oddali w doliczonym czasie gry 6 strzałów przy 18 uderzeniech Skrzydeł. W całym spotkaniu Kiprusoff musiał interweniować aż 55 razy a Hasek tylko 21. Nie bez powodu fiński bramkarz został wybrany pierwszą gwiazdą meczu.

Nie osłodzi to jednak jego łez z powodu porażki i odpadnięcia z walki o Puchar Stanley'a. Wings przez większośc meczu polowali na strzały w górną część bramki po stronie rękawicy Kiprusoffa. To właśnie tam fiński golkiper wpuścił większość dotychczasowych bramek. Z taką właśnie kalkuacją nie przeliczył się Franzen, który w piątej minucie drugiej dogrywki wjechał w tercję Flames, nie atakowany przez obrońców, którzy właśnie wykonali nienajlepszą zmianę, zjechał na środek lodu, między buliki, i oddał potężny strzał w prawy górny róg bramki, wyzwalając falę euforii na ławce Skrzydeł.

Było to pierwsze spotkanie, w którym strzelec pierwszej bramki odniósł porażkę. Flames objęli prowadzenie w 4. minucie drugiej odsłony po strzale Jarome'a Iginli, który otrzymał krążek zza bramki od Daymonda Langkowa. Po tej bramce Flames ostro atakowali przez kilka następnych minut, mając szansę na podwyższenie prowadzenia już kilkadziesiąt sekund później, kiedy wyszli z akcją 3-na-0, lecz dzięki genialnej interwencji Mikaela Samuelssona nie byli w stanie oddać decydującego strzału. Szwed podbił kij Alexa Tanguay'a, który juz szykował się do uderzenia krążka podawanego przez Mathew Lombardi'ego.

Wings opanowali sytuację i po kilku minutach przeszli do ataku. Udało im się wyrównać w 17. minucie po akcji 1-na-1 Roberta Langa. Najpierw z własnej tercji krążek do przodu zagrał Chris Chelios a na niebieskiej linii zbił go do Czecha Todd Bartuzzi, który rozegrał swoje najlepsze spotkanie w barwach Wings. Lang posłał gumę po lodzie, między parkanami Kiprusoffa.

Jeszcze przed końcem drugiej tercji szansę na wysunięcie Wings na prowadzenie miał Daniel Cleary, który przegrał jednak tym razem pojedynek 1-na-1 z Kiprusoffem.

Tempo gry spadło trochę w trzeciej tercji, kiedy oba zespoły skupiły się bardziej na obronie, co zaowocowało zwiększeniem ilości ataków ciałem i zmniejszeniem ilości strzałów. W ostatnich kilku minutach oba zespoły postanowiły chyba, że nie chcą przedłużać meczu do dogrywki i trochę bardziej się otworzyły.

Najlepsze szanse na wygranie spotkania mieli jednak goście. Najpierw, gdy na ławce kar siedział Mikael Samuelsson, z kontrą 2-na-1 wyjechali Chris Chelios i Cleary. Doświadczony obrońca Wings stracił jednak kontrolę nad krążkiem po przejechaniu linii niebieskiej w tercji Flames i nie mógł już go podać do Cleary'ego, a jego strzał z koła bulikowego odbil Kiprusoff.

Cleary, który odnalazł się w tej serii i jest jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników Wings w tych rozgrywkach, miał swoją szansę na bramkę na niecałe dwie minuty przed końcem trzeciej tercji, lecz jego potężny strzał w prawe górne okienko trafiło w słupek.

Mimo przewagi Wings w dogrywce, Flames nie byli bez szans. Najlepszą z nich zmarnował David Moss, który przeniósł krążek nad pustą bramka Skrzydeł. Płomienie grali wtedy w przewadze. Z niebieskiej linii do ustawionego przy słupku Lombardiego podawał Hamrlik. Lombardi zaatakował bramkę Haska, lecz Czech był w stanie zablokować strzał. Krążek znalazł się przed polem bramkowym, gdzie dobił do niego Moss, lecz z odległości kilkunastu centymetrów uderzył ponad poprzeczką opuszczonej bramki.

W spotkaniu nie wziął udziau Brett Lebda, który ucierpiał w meczu numer 5 w skutek uderzenia Daymonda Langkowa i ma objawy wstrząśnienia mózgu. Jego miejsce zajął Kyle Quincey, dla którego był to debiut w playoffach.

Wings zagrają w drugiej rundzie albo z San Jose Sharks, którzy pokonali Nashville Predators, albo z Dallas Stars, jeśli wygrają oni dzisiaj w nocy z Vancouver Canucks. Na razie stan serii to 3-3.

(foto: Tim Smith/Getty Images)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Aż 85 minut na lodowisku i 55 strzałów na bramkę świetnie grającego Miikkę Kiprusoffa potrzebowali Red Wings, żeby zakończyć serię z Flames w Calgary. Celnym strzałem w samo okno po stronie rękawicy Kipera zwycięskie trafienie zdobył Johan Franzen, dla którego była to druga bramka w tegorocznych playoffach.

Szóste spotkanie różniło się trochę od pozostałych przede wszystkim tym, że zawodnicy dużo mniej czasu spędzali na ławkach kar. W całym meczu sędziowie odgwizdali tylko 6 przewinień - po trzy dla każdej ze stron. W związku z tym, w odróżnieniu od poprzednich meczów, nie padła żadna bramka w przewadze.

Nie zmienił się natomiast ogólny obraz gry. Oba zespoły grały bardzo twardo i nie brakowało ostrych spięć pod bandami, kiedy nawet po trzech zawodników z każdej drużyny próbowało wydostać krążek z gąszczu łyżew i kijów. Gracze nie przestawali też atakować bramkarzy przeciwników, starając się zawsze być jak najbliżej, grając tuż na granicy faulu. Spośród wielu zagrań, w których można było domagać się przewinienia, sędziowie tylko raz odgwizdali przeszkadzanie bramkarzowi i na ławkę kar powędrował Tomas Holmstrom.

Holmstrom nie skończył meczu na lodowisku, gdyż w 7. minucie pierwszej dogrywki został uderzony przez Craiga Conroy'a kijem w twarz, w wyniku czego Homer musiał zostać przewieziony do szpitala. Conroy dostał za to zagranie czterominutową karę. Podczas tej przewagi wspaniałą szansę na skończenie meczu mieli Skrzydła, kiedy po strzale z dystansu Mikaela Samuelssona krążek przez kilka chwil leżał na przedpolu bramkowym, czekając, żeby dobił go ktoś z zawodników Wings. W ostatniej chwili, zanim dojechał do niego Franzen, krążek wybił jednak Roman Hamrlik.

Wings przeważali w obu dogrywkach, dobrze broniąc się w jednoosobowym osłabieniu na początku pierwszej dogrywki i ogólnie nie pozwalając Płomieniom na rozpędzenie się i poważniejsze zaatakowanie bramki Dominika Haska. Flames oddali w doliczonym czasie gry 6 strzałów przy 18 uderzeniech Skrzydeł. W całym spotkaniu Kiprusoff musiał interweniować aż 55 razy a Hasek tylko 21. Nie bez powodu fiński bramkarz został wybrany pierwszą gwiazdą meczu.

Nie osłodzi to jednak jego łez z powodu porażki i odpadnięcia z walki o Puchar Stanley'a. Wings przez większośc meczu polowali na strzały w górną część bramki po stronie rękawicy Kiprusoffa. To właśnie tam fiński golkiper wpuścił większość dotychczasowych bramek. Z taką właśnie kalkuacją nie przeliczył się Franzen, który w piątej minucie drugiej dogrywki wjechał w tercję Flames, nie atakowany przez obrońców, którzy właśnie wykonali nienajlepszą zmianę, zjechał na środek lodu, między buliki, i oddał potężny strzał w prawy górny róg bramki, wyzwalając falę euforii na ławce Skrzydeł.

Było to pierwsze spotkanie, w którym strzelec pierwszej bramki odniósł porażkę. Flames objęli prowadzenie w 4. minucie drugiej odsłony po strzale Jarome'a Iginli, który otrzymał krążek zza bramki od Daymonda Langkowa. Po tej bramce Flames ostro atakowali przez kilka następnych minut, mając szansę na podwyższenie prowadzenia już kilkadziesiąt sekund później, kiedy wyszli z akcją 3-na-0, lecz dzięki genialnej interwencji Mikaela Samuelssona nie byli w stanie oddać decydującego strzału. Szwed podbił kij Alexa Tanguay'a, który juz szykował się do uderzenia krążka podawanego przez Mathew Lombardi'ego.

Wings opanowali sytuację i po kilku minutach przeszli do ataku. Udało im się wyrównać w 17. minucie po akcji 1-na-1 Roberta Langa. Najpierw z własnej tercji krążek do przodu zagrał Chris Chelios a na niebieskiej linii zbił go do Czecha Todd Bartuzzi, który rozegrał swoje najlepsze spotkanie w barwach Wings. Lang posłał gumę po lodzie, między parkanami Kiprusoffa.

Jeszcze przed końcem drugiej tercji szansę na wysunięcie Wings na prowadzenie miał Daniel Cleary, który przegrał jednak tym razem pojedynek 1-na-1 z Kiprusoffem.

Tempo gry spadło trochę w trzeciej tercji, kiedy oba zespoły skupiły się bardziej na obronie, co zaowocowało zwiększeniem ilości ataków ciałem i zmniejszeniem ilości strzałów. W ostatnich kilku minutach oba zespoły postanowiły chyba, że nie chcą przedłużać meczu do dogrywki i trochę bardziej się otworzyły.

Najlepsze szanse na wygranie spotkania mieli jednak goście. Najpierw, gdy na ławce kar siedział Mikael Samuelsson, z kontrą 2-na-1 wyjechali Chris Chelios i Cleary. Doświadczony obrońca Wings stracił jednak kontrolę nad krążkiem po przejechaniu linii niebieskiej w tercji Flames i nie mógł już go podać do Cleary'ego, a jego strzał z koła bulikowego odbil Kiprusoff.

Cleary, który odnalazł się w tej serii i jest jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników Wings w tych rozgrywkach, miał swoją szansę na bramkę na niecałe dwie minuty przed końcem trzeciej tercji, lecz jego potężny strzał w prawe górne okienko trafiło w słupek.

Mimo przewagi Wings w dogrywce, Flames nie byli bez szans. Najlepszą z nich zmarnował David Moss, który przeniósł krążek nad pustą bramka Skrzydeł. Płomienie grali wtedy w przewadze. Z niebieskiej linii do ustawionego przy słupku Lombardiego podawał Hamrlik. Lombardi zaatakował bramkę Haska, lecz Czech był w stanie zablokować strzał. Krążek znalazł się przed polem bramkowym, gdzie dobił do niego Moss, lecz z odległości kilkunastu centymetrów uderzył ponad poprzeczką opuszczonej bramki.

W spotkaniu nie wziął udziau Brett Lebda, który ucierpiał w meczu numer 5 w skutek uderzenia Daymonda Langkowa i ma objawy wstrząśnienia mózgu. Jego miejsce zajął Kyle Quincey, dla którego był to debiut w playoffach.

Wings zagrają w drugiej rundzie albo z San Jose Sharks, którzy pokonali Nashville Predators, albo z Dallas Stars, jeśli wygrają oni dzisiaj w nocy z Vancouver Canucks. Na razie stan serii to 3-3.

(foto: Tim Smith/Getty Images)

22.04.07 Druzyna1T2T3T 2 OT Koniec

Calgary Flames

0

1

0

0

1

Detroit Red Wings

0

1

0

1

2

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
17:15 CGY Daymond Langkow: Tripping (2 min)
18:36 DET Tomas Holmstrom: Goalie Interference (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
3:09 CGY Jarome Iginla - Langkow - Stuart 1:0 CGY
16:53 DET Robert Lang - Bertuzzi - Chelios 1:1
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
10:32 CGY Roman Hamrlik: Interference (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
3:30 CGY Wayne Primeau: Hooking (2 min)
11:19 DET Mikael Samuelsson: Boarding (2 min)
OT 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
OT 1 - KARY
CzasDruzynaKara
0:32 DET Todd Bertuzzi: Holding (2 min)
6:44 CGY Craig Conroy: High-sticking (2 min)
6:44 CGY Craig Conroy: High-sticking (2 min)
11:43 DET Robert Lang: Hooking (2 min)
OT 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
4:24 DET Johan Franzen - Lidstrom 2:1 DET
OT 2 - KARY
CzasDruzynaKara
--- --- BRAK
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna1T2T3TOTRazem
Calgary Flames 4 7 4 18 55
Detroit Red Wings 13 15 9 6 21
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Miikka Kiprusoff (CGY) 55 2 53 96.4 84:14 0
Dominik Hasek (DET) 21 1 20 95.2 84:20 0