Hasek odchodzi!
Dodane przez palo dnia Czerwiec 09 2008 14:47:43
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się o godzinie 17 czasu polskiego w Detroit, Dominik Hasek oznajmił, że kończy swoją przygodę z hokejem. Czeski bramkarz ma na swoim koncie dwa Puchary Stanleya, sześć razy sięgał po Vezina Trophy i dwa razy po Hart Memorial Trophy. Rozegrał w trakcie swojej kariery 735 spotkań w NHL.

Dominator, który w tegorocznych playoff wystąpił zaledwie w czterech spotkaniach, nie krył, po ostatnim meczu serii z Penguins, że nie jest w stanie cieszyć się z tego zwycięstwa tak jak w 2002 roku, kiedy to właśnie on poprowadził naszpikowany gwiazdami zespół z Detroit do wygranej.

Biorąc pod uwagę wyśmienite występy Chrisa Osgooda można bezpiecznie stwierdzić, że to właśnie on będzie pierwszym bramkarzem Detroit Red Wings w nadchodzącym zespole, podczas gdy swoją szansę gry na wyższym poziomie powinien w końcu otrzymać Jimmy Howard, który ma zagwarantować dobrą przyszłość obsady bramki Czerwonych Skrzydeł. Tymczasem 43-letni Czech nie wyobraża sobie grania mniej niż 60-65 spotkań w całym sezonie a obecna sytuacja nie sprawia wrażenia, jakoby warunek ten dałoby się spełnić.

W swojej mowie pożegnalnej Hasek przedstawił pokrótce swoją zawodową karierę, zaczynając od Buffalo, dziękując tamtejszym zawodnikom, sztabowi i kibicom. Podobne słowa skierował w kierunku Ottawa Senators oraz Detroit Red Wings. W przypadku Czerwonych Skrzydeł Czech podziękował szczególnie rodzinie Illitchów za danie mu szansy powrotu do hokeja na najwyższym poziomie i wywalczenie drugiego Pucharu Stanleya. Hasek zwrócił się też imiennie, między innymi, do Scotty'ego Bowmana, Steve'a Yzermana, Nicklasa Lidstroma, Chrisa Cheliosa i Jima Bedarda (trener bramkarzy Red Wings).

Czeski golejarz podziękował następnie wszystkim związanym z jego projektem Hasek Heroes - fundacji, mającej na celu pomóc nieuprzywilejowanym dzieciom z okolic Buffalo rozpocząć przygodę z hokejem. Swoje wystąpienie Hasek zakończył ciepłymi słowami skierowanymi w stronę swojej rodziny i najbliższych przyjaciół.

Przypomnijmy, że Dominator już raz ogłaszał przejście na hokejową emeryturę, po zdobyciu pierwszego Pucharu Stanleya w sezonie 2001/02. Powrócił jednak do czynnego uprawiania sportu rok później. Sezon 2003/04 zakończył się dla Czecha dość szybko, gdyż doznał poważnej kontuzji pachwiny. Po lokaucie Hasek wrócił do Senators, gdzie spędził kolejny rok.

Oprócz sukcesów na taflach NHL Czech godnie reprezentował też swój kraj, zdobywając w 1998 roku złoto olimpijskie w Nagano. W 2006 roku w Turynie Czesi zajęli trzecie miejsce. Hasek był też trzykrotnie członkiem brązowego zespołu na mistrzostwach świata (1987, 1989, 1990). Raz zajął drugą lokatę (1983).

Zapis wideo z konferencji prasowej dostępny jest na stronie redwings.tv.

(foto: Dave Reginek/Getty Images)