Mecz 71: Red Wings 5:3 Stars
Dodane przez palo dnia Marzec 14 2008 04:05:24
Ekipa Detroit Red Wings pokonała na własnym lodzie Dallas Stars, zapewniając sobie tym samym awans do fazy playoff po raz 17 z rzędu. Przedłużyli w ten sposób najdłuższą tego typu serię w północnoamerykańskich sportach zawodowych. Dzięki dwóm punktom zdobytym wczorajszej nocy Czerwonym Skrzydłom udało się również osiągnąć pułap 100 oczek ósmy kolejny sezon. Wyrównali w ten sposób rekord Montreal Canadiens z okresu 1974-82. Dodatkowo, po raz siódmy z rzędu Red Wings zdobędą koronę Central Division.

Mecz zaczął się dobrze dla gości, którzy wyszli na jednobramkowe prowadzenie już po 68 sekundach. Wówczas po strzale Joela Lundqvista z niebieskiej linii krążek strącił do bramki ustawiony przed nią Trevor Daley. Wings wyrównali jeszcze w pierwszej odsłonie, wykorzystując jedną z trzech gier w przewadze. W roli zastępcy Tomasa Holmstroma (okolice pachwiny) ponownie sprawdził się Johan Franzen, zmieniając tor lotu krążka wstrzelonego z niebieskiej przez Nicklasa Lidstroma. Franzen zagrał w meczu ze Stars bardzo aktywnie, oddając sześć strzałów na bramkę Martyego Turco i dokładając do zdobyczy punktowej jeszcze jedno oczko za asystę w trzeciej tercji.

Stars uderzyli ponownie na samym początku drugiej odsłony. Tym razem potrzebowali tylko 44 sekund na zdobycie gola. Jego autorem został Jeri Lehtinen a drugą asystę zapisał na swoim koncie Lundqvist. Na 3:1 podwyższył na niecałe siedem minut przed końcem tercji Brenden Morrow, podczas gdy na ławce kar siedział Tomas Kopecky, dość kontrowersyjnie ukarany za przeszkadzanie Turco. Sędziowie ogólnie pozwalali zawodnikom na bardzo dużo i kilkakrotnie graczom z jednej jak i z drugiej strony udało się uniknąć kary po zahaczeniu czy przewracaniu przeciwników.

Wspomniany już wcześniej Turco (26 obron) miał nadzieję, że w końcu uda mu się przełamać klątwę Joe Louis Arena. Niestety, po wczorajszym spotkaniu ten wyśmienity bramkarz musiał postawić kolejną kreskę w kolumnie porażek swojego bilansu w tej hali. W tym momencie wynosi on 0-7-2. Turco ogólnie nie wiedzie się w meczach z Red Wings. Ma w tych spotkaniach bilans 2-10-5.

Bramkarz Stars mógł poczuć, że mecz zaczyna się wymykać spoza kontroli, kiedy na niecałe cztery minuty przed końcem drugiej tercji Paweł Dacjuk pokonał go dobijając swój własny strzał z bliskiej odległości. Następnie, po 36 sekundach gry w trzeciej tercji, Rosjanin zdobył drugą bramkę w meczu. Dacjuk, w nietypowy dla siebie sposób, oddał strzał z prawego koła bulikowego, co zaskoczyło nieprzygotowanego do interwencji Turco oraz pomogło odrobić stratę. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Valtteri Filppula, który wjechał w tercję Stars z krążkiem, a następnie podał go do tyłu do nadjeżdżającego Dacjuka.

Red Wings wyszli na prowadzenie już 25 sekund później, kiedy strzał Mikaela Samuelssona niefortunnie dobił do własnej bramki Stephane Robidas. Trener Dallas, Dave Tippet, nie był zadowolony z krycia swoich obrońców na początku tej odsłony i przyznał, że ciężko odbić się gdy traci się dwie bramki na początku tercji.

Dacjuk przedłużył swoją serię punktową do ośmiu kolejnych spotkań, w ciągu których zdobył siedem bramek i cztery asysty.

Stars próbowali swojego szczęścia w ostatnich 70 sekundach spotkania, zdejmując z bramki Turco. Najlepszą okazję miał na 69 sekund przed końcem meczu Niklas Hagman, który oddał mocny strzał z nadgarstka z lewego koła bulikowego. Doskonałą obroną popisał się jednak Chris Osgood, łapiąc krążek w raka. Osgood obronił w całym meczu 16 strzałów przyjezdnych. Jak już wspominaliśmy na serwisie, na ławce zespołu z Detroit zabrakło Dominika Haska, a jego miejsce zajął ponownie Jimmy Howard, który najprawdopodobniej wystąpi w którymś z weekendowych spotkań.

Gospodarze ustalili wynik spotkania strzałem do pustej bramki. Autorem ostatniego trafienia został Filppula, dla którego był to 19. gol w sezonie.

foto(AP Photo/Jerry S. Mendoza)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Ekipa Detroit Red Wings pokonała na własnym lodzie Dallas Stars, zapewniając sobie tym samym awans do fazy playoff po raz 17 z rzędu. Przedłużyli w ten sposób najdłuższą tego typu serię w północnoamerykańskich sportach zawodowych. Dzięki dwóm punktom zdobytym wczorajszej nocy Czerwonym Skrzydłom udało się również osiągnąć pułap 100 oczek ósmy kolejny sezon. Wyrównali w ten sposób rekord Montreal Canadiens z okresu 1974-82. Dodatkowo, po raz siódmy z rzędu Red Wings zdobędą koronę Central Division.

Mecz zaczął się dobrze dla gości, którzy wyszli na jednobramkowe prowadzenie już po 68 sekundach. Wówczas po strzale Joela Lundqvista z niebieskiej linii krążek strącił do bramki ustawiony przed nią Trevor Daley. Wings wyrównali jeszcze w pierwszej odsłonie, wykorzystując jedną z trzech gier w przewadze. W roli zastępcy Tomasa Holmstroma (okolice pachwiny) ponownie sprawdził się Johan Franzen, zmieniając tor lotu krążka wstrzelonego z niebieskiej przez Nicklasa Lidstroma. Franzen zagrał w meczu ze Stars bardzo aktywnie, oddając sześć strzałów na bramkę Martyego Turco i dokładając do zdobyczy punktowej jeszcze jedno oczko za asystę w trzeciej tercji.

Stars uderzyli ponownie na samym początku drugiej odsłony. Tym razem potrzebowali tylko 44 sekund na zdobycie gola. Jego autorem został Jeri Lehtinen a drugą asystę zapisał na swoim koncie Lundqvist. Na 3:1 podwyższył na niecałe siedem minut przed końcem tercji Brenden Morrow, podczas gdy na ławce kar siedział Tomas Kopecky, dość kontrowersyjnie ukarany za przeszkadzanie Turco. Sędziowie ogólnie pozwalali zawodnikom na bardzo dużo i kilkakrotnie graczom z jednej jak i z drugiej strony udało się uniknąć kary po zahaczeniu czy przewracaniu przeciwników.

Wspomniany już wcześniej Turco (26 obron) miał nadzieję, że w końcu uda mu się przełamać klątwę Joe Louis Arena. Niestety, po wczorajszym spotkaniu ten wyśmienity bramkarz musiał postawić kolejną kreskę w kolumnie porażek swojego bilansu w tej hali. W tym momencie wynosi on 0-7-2. Turco ogólnie nie wiedzie się w meczach z Red Wings. Ma w tych spotkaniach bilans 2-10-5.

Bramkarz Stars mógł poczuć, że mecz zaczyna się wymykać spoza kontroli, kiedy na niecałe cztery minuty przed końcem drugiej tercji Paweł Dacjuk pokonał go dobijając swój własny strzał z bliskiej odległości. Następnie, po 36 sekundach gry w trzeciej tercji, Rosjanin zdobył drugą bramkę w meczu. Dacjuk, w nietypowy dla siebie sposób, oddał strzał z prawego koła bulikowego, co zaskoczyło nieprzygotowanego do interwencji Turco oraz pomogło odrobić stratę. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Valtteri Filppula, który wjechał w tercję Stars z krążkiem, a następnie podał go do tyłu do nadjeżdżającego Dacjuka.

Red Wings wyszli na prowadzenie już 25 sekund później, kiedy strzał Mikaela Samuelssona niefortunnie dobił do własnej bramki Stephane Robidas. Trener Dallas, Dave Tippet, nie był zadowolony z krycia swoich obrońców na początku tej odsłony i przyznał, że ciężko odbić się gdy traci się dwie bramki na początku tercji.

Dacjuk przedłużył swoją serię punktową do ośmiu kolejnych spotkań, w ciągu których zdobył siedem bramek i cztery asysty.

Stars próbowali swojego szczęścia w ostatnich 70 sekundach spotkania, zdejmując z bramki Turco. Najlepszą okazję miał na 69 sekund przed końcem meczu Niklas Hagman, który oddał mocny strzał z nadgarstka z lewego koła bulikowego. Doskonałą obroną popisał się jednak Chris Osgood, łapiąc krążek w raka. Osgood obronił w całym meczu 16 strzałów przyjezdnych. Jak już wspominaliśmy na serwisie, na ławce zespołu z Detroit zabrakło Dominika Haska, a jego miejsce zajął ponownie Jimmy Howard, który najprawdopodobniej wystąpi w którymś z weekendowych spotkań.

Gospodarze ustalili wynik spotkania strzałem do pustej bramki. Autorem ostatniego trafienia został Filppula, dla którego był to 19. gol w sezonie.

foto(AP Photo/Jerry S. Mendoza)

13.03.08 Druzyna 1T 2T 3T SO Koniec

Detroit Red Wings

1

1

3

-

5

Dallas Stars

1

2

0

-

3

TERCJA 1 - BRAMKI
Czas Druzyna Strzelec - asysty Wynik
1:08 DAL Trevor Daley - Lundqvist - Norstrom 1:0 DAL
7:46 DET Johan Franzen (PP) - Lidstrom - Dacjuk 1:1
TERCJA 1 - KARY
Czas Druzyna Kara
1:32 DAL Jere Lehtinen: Tripping (2 min)
7:40 DAL * Antti Miettinen: Slashing (2 min)
13:00 DAL Krys Barch: Tripping (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
Czas Druzyna Strzelec - asysty Wynik
0:44 DAL Jere Lehtinen - Lundqvist - Eriksson 2:1 DAL
13:42 DAL Brenden Morrow (PP) - Robidas - Ribeiro 3:1 DAL
16:17 DET Paweł Dacjuk - Hudler - Filppula 3:2 DET
TERCJA 2 - KARY
Czas Druzyna Kara
5:08 DET Brian Rafalski: Hooking (2 min)
10:22 DAL Mattias Norstrom: Hooking (2 min)
12:09 DET * Tomas Kopecky: Goalie Interference (2 min)
18:40 DAL Brenden Morrow: Roughing (2 min)
18:40 DET Johan Franzen: Roughing (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
Czas Druzyna Strzelec - asysty Wynik
0:36 DET Paweł Dacjuk - Filppula - Rafalski 3:3 DET
1:01 DET Mikael Samuelsson - Franzen - Stuart 4:3 DET
19:55 DET Valtteri Filppula (EN) - Zetterberg - Lidstrom 5:3 DET
TERCJA 3 - KARY
Czas Druzyna Kara
10:05 DAL Loui Eriksson: Holding (2 min)
13:53 DAL Mike Modano: High-sticking (2 min)
19:01 DAL Mike Ribeiro: Game Misconduct (10 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna 1T 2T 3T OT Razem
Red Wings 8 13 10 - 31
Stars 5 11 3 - 19
STATYSTYKI BRAMKARZY
Zawodnik SA GA SV SV% TOI PIM
Chris Osgood (DET) 19 3 16 84.2 60:00 2
Marty Turco (DAL) 30 4 26 86.7 58:50 0