Mecz 58: Red Wings 2:3 Ducks
Dodane przez palo dnia Luty 11 2008 01:01:40
Niezaliczona bramka autorstwa Nicklasa Lidstroma na 40 sekund przed końcem trzeciej tercji ostatecznie przekreśliła szansę Red Wings na powrót w meczu przeciwko Anaheim Ducks. tym samym gospodarze ponieśli trzecią porażkę z rzędu, ulegając popularnym Kaczorom w Joe Louis Arena 2:3.

Na 2:29 przed końcem ostatniej odsłony spotkania na ławkę kar powędrował Francois Beauchemin, dając Red Wings jakby ostatnią szansę na wyrównanie stanu meczu. Trener Mike Babcock zdecydował się zdjąć z bramki Chrisa Osgooda (16 obron), więc z przewagą dwóch zawodników gospodarze zadomowili się w tercji obronnej Ducks. Krążek trafił w końcu na prawe skrzydło do Lidstroma, który potężnym strzałem z pod niebieskiej linii pokonał Jean-Sebastiena Giguere'a (łącznie 27 obron). Początkowa euforia w hali zmieniła się jednak w gwizdy, gdy sędzia spotkania pokazał, że gol nie został uznany, gdyż bramkarzowi rzekomo przeszkodził w interwencji Tomas Holmstrom (zdjęcie). Powtórka pokazała jednak wyraźnie, że Szwed znajdował się poza polem bramkowym natomiast Giguere z premedytacją podjechał nieco pod napastnika Czerwonych Skrzydeł, myląc tym samym sędziego.

Nie była to jedyna gafa popełniona przez duet sędziów prowadzących to spotkanie. Kilkakrotnie podejmowali oni dziwne decyzje dotyczące nakładania kar, jeśli chodzi o zawodników obu zespołów. Jedna z nich miała miejsce w połowie drugiej tercji, kiedy to odesłali na ławkę kar Chrisa Prongera oraz Mikaela Samuelssona, odpuszczając natomiast przewinienie Chrisowi Kunitzowi, który dość brutalnie zaatakował chwilę wcześniej szwedzkiego gracz Red Wings. Była to decyzja o tyle istotna, że Kunitz zapisał na swoim koncie asystę przy bramce Mathieu Schneidera. Po upływie około minuty od nałożenia na wspomnianą wyżej dwójkę kar. Gol ten dał Ducks prowadzenie 2:1. Zostało ono powiększone na niecałe 5 minut przed końcem drugiej odsłony po bardzo ładnej, indywidualnej akcji Kenta Huskinsa, który rozpocxął rajd z krążkiem jeszcze na granicy strefy obronnej Kaczorów. Minął czterech graczy Red Wings i pokonał Osgooda ładnym strzałem z backhandu.

Pierwsza tercja spotkania zakończyła się remisem 1:1 po bramkach Pawła Dacjuka, w liczebnej przewadze oraz Ryana Cartera po stronie gości. Dacjuk zmienił tor lotu krążka wstrzelonego przez Lidstroma z niebieskiej linii, dając gospodarzom jednobramkowe prowadzenie w 15. minucie meczu. Carter wyrównał ponad trzy minuty później strzałem z ostrego kąta, wykorzystując doskonałe podanie Roba Niedermayera.

Przy stanie 3:1 dla Ducks swój zespół do walki postanowił poderwać Aaron Downey stając do pojedynku z Georgem Parrosem. Mimo większych gabarytów, zawodnik Ducks musiał uznać wyższość Downeya, któremu udało się wymierzyć kilka celnych ciosów w głowę przeciwnika.

Red Wings przeważali w trzeciej tercji, lecz ich akcje za często kończyły się wstrzeleniem krążka za bramkę Ducks, gdzie z kolei raczej bez problemu radzili sobie z nim obrońcy gości. To wszystko wyglądało momentami tak, jakby Czerwone Skrzydła nie miały po prostu pomysłu na grę, wrzucając krążek do przodu z nadzieją, że któryś z napastników będzie w stanie coś z nim zrobić. Taka gra spowodowała, że w trzeciej tercji padło zaledwie dziewięć strzałów. 6. na bramkę Giguere'a, a 3. na bramkę Osgooda.

Ta niemoc została przełamana dopiero w 7. minucie tej części gry, kiedy to doskonałym podaniem zza bramki popisał się Jiri Hudler. Znalazł tuż przed bramką Johana Franzena, który tylko dopełnił formalności. Było to też możliwe dzięki temu, iż dwaj obrońcy Ducks opuścili swoje pozycje próbując zatrzymać młodego Czecha, co dało Franzenowi dużo miejsca na wykonanie zwodu na backhand i zmniejszenia prowadzenia Ducks już tylko do jednego gola różnicy.

Zawodnicy Red Wings nie byli jednak w stanie dogonić przeciwnika, a kiedy w końcu im się to udało swoją niefortunną decyzją cały trud zniweczył wspomniany wyżej sędzia.

Warto odnotować, że tego wieczora swój 1600 mecz na lodowiskach NHL rozegrał Chris Chelios. Daje to temu 46-letniemu obrońcy ósmą pozycję na liście wszech czasów. Ma jednak szansę na przesunięcie się nawet o trzy pozycje do góry, gdyż przed nim znajdują się tacy zawodnicy jak legendarny Ray Bourque (1,612 gier), Larry Murphy (1,615 gier) czy Dave Andreychuk (1,620 gier).

Dla Czerwonych Skrzydeł był to tym samym trzeci z rzędu przegrany mecz, co jest wyrównaniem najdłuższej tego typu serii w obecnym sezonie. Gracze Czerwonych Skrzydeł będą starali się przerwać tą "passę" już we wtorek, kiedy to pojadą do Nashville by zmierzyć się z tamtejszymi Predators.

(foto: Paul Sancya/AP)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Niezaliczona bramka autorstwa Nicklasa Lidstroma na 40 sekund przed końcem trzeciej tercji ostatecznie przekreśliła szansę Red Wings na powrót w meczu przeciwko Anaheim Ducks. tym samym gospodarze ponieśli trzecią porażkę z rzędu, ulegając popularnym Kaczorom w Joe Louis Arena 2:3.

Na 2:29 przed końcem ostatniej odsłony spotkania na ławkę kar powędrował Francois Beauchemin, dając Red Wings jakby ostatnią szansę na wyrównanie stanu meczu. Trener Mike Babcock zdecydował się zdjąć z bramki Chrisa Osgooda (16 obron), więc z przewagą dwóch zawodników gospodarze zadomowili się w tercji obronnej Ducks. Krążek trafił w końcu na prawe skrzydło do Lidstroma, który potężnym strzałem z pod niebieskiej linii pokonał Jean-Sebastiena Giguere'a (łącznie 27 obron). Początkowa euforia w hali zmieniła się jednak w gwizdy, gdy sędzia spotkania pokazał, że gol nie został uznany, gdyż bramkarzowi rzekomo przeszkodził w interwencji Tomas Holmstrom (zdjęcie). Powtórka pokazała jednak wyraźnie, że Szwed znajdował się poza polem bramkowym natomiast Giguere z premedytacją podjechał nieco pod napastnika Czerwonych Skrzydeł, myląc tym samym sędziego.

Nie była to jedyna gafa popełniona przez duet sędziów prowadzących to spotkanie. Kilkakrotnie podejmowali oni dziwne decyzje dotyczące nakładania kar, jeśli chodzi o zawodników obu zespołów. Jedna z nich miała miejsce w połowie drugiej tercji, kiedy to odesłali na ławkę kar Chrisa Prongera oraz Mikaela Samuelssona, odpuszczając natomiast przewinienie Chrisowi Kunitzowi, który dość brutalnie zaatakował chwilę wcześniej szwedzkiego gracz Red Wings. Była to decyzja o tyle istotna, że Kunitz zapisał na swoim koncie asystę przy bramce Mathieu Schneidera. Po upływie około minuty od nałożenia na wspomnianą wyżej dwójkę kar. Gol ten dał Ducks prowadzenie 2:1. Zostało ono powiększone na niecałe 5 minut przed końcem drugiej odsłony po bardzo ładnej, indywidualnej akcji Kenta Huskinsa, który rozpocxął rajd z krążkiem jeszcze na granicy strefy obronnej Kaczorów. Minął czterech graczy Red Wings i pokonał Osgooda ładnym strzałem z backhandu.

Pierwsza tercja spotkania zakończyła się remisem 1:1 po bramkach Pawła Dacjuka, w liczebnej przewadze oraz Ryana Cartera po stronie gości. Dacjuk zmienił tor lotu krążka wstrzelonego przez Lidstroma z niebieskiej linii, dając gospodarzom jednobramkowe prowadzenie w 15. minucie meczu. Carter wyrównał ponad trzy minuty później strzałem z ostrego kąta, wykorzystując doskonałe podanie Roba Niedermayera.

Przy stanie 3:1 dla Ducks swój zespół do walki postanowił poderwać Aaron Downey stając do pojedynku z Georgem Parrosem. Mimo większych gabarytów, zawodnik Ducks musiał uznać wyższość Downeya, któremu udało się wymierzyć kilka celnych ciosów w głowę przeciwnika.

Red Wings przeważali w trzeciej tercji, lecz ich akcje za często kończyły się wstrzeleniem krążka za bramkę Ducks, gdzie z kolei raczej bez problemu radzili sobie z nim obrońcy gości. To wszystko wyglądało momentami tak, jakby Czerwone Skrzydła nie miały po prostu pomysłu na grę, wrzucając krążek do przodu z nadzieją, że któryś z napastników będzie w stanie coś z nim zrobić. Taka gra spowodowała, że w trzeciej tercji padło zaledwie dziewięć strzałów. 6. na bramkę Giguere'a, a 3. na bramkę Osgooda.

Ta niemoc została przełamana dopiero w 7. minucie tej części gry, kiedy to doskonałym podaniem zza bramki popisał się Jiri Hudler. Znalazł tuż przed bramką Johana Franzena, który tylko dopełnił formalności. Było to też możliwe dzięki temu, iż dwaj obrońcy Ducks opuścili swoje pozycje próbując zatrzymać młodego Czecha, co dało Franzenowi dużo miejsca na wykonanie zwodu na backhand i zmniejszenia prowadzenia Ducks już tylko do jednego gola różnicy.

Zawodnicy Red Wings nie byli jednak w stanie dogonić przeciwnika, a kiedy w końcu im się to udało swoją niefortunną decyzją cały trud zniweczył wspomniany wyżej sędzia.

Warto odnotować, że tego wieczora swój 1600 mecz na lodowiskach NHL rozegrał Chris Chelios. Daje to temu 46-letniemu obrońcy ósmą pozycję na liście wszech czasów. Ma jednak szansę na przesunięcie się nawet o trzy pozycje do góry, gdyż przed nim znajdują się tacy zawodnicy jak legendarny Ray Bourque (1,612 gier), Larry Murphy (1,615 gier) czy Dave Andreychuk (1,620 gier).

Dla Czerwonych Skrzydeł był to tym samym trzeci z rzędu przegrany mecz, co jest wyrównaniem najdłuższej tego typu serii w obecnym sezonie. Gracze Czerwonych Skrzydeł będą starali się przerwać tą "passę" już we wtorek, kiedy to pojadą do Nashville by zmierzyć się z tamtejszymi Predators.

(foto: Paul Sancya/AP)

10.02.08 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Detroit Red Wings

1

0

1

-

2

Anaheim Ducks

1

2

0

-

3

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
14:16 DET Paweł Dacjuk (PP) - Lidstrom - Zetterberg 1:0 DET
17:49 ANA Ryan Carter - R. Niedermayer - Marchant 1:1
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
11:45 DET Henrik Zetterberg: Hooking (2 min)
12:34 ANA * Scott Niedermayer: Tripping (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
8:28 ANA Mathieu Schneider - Kunitz - Getzlaf 2:1 ANA
15:18 ANA Kent Huskins - Schneider 3:1 ANA
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
2:37 ANA Teemu Selanne: Hooking (2 min)
7:15 ANA Chris Pronger: Hooking (2 min)
7:15 DET Mikael Samuelsson: Diving (2 min)
10:53 ANA Francois Beauchemin: Slashing (2 min)
15:58 ANA George Parros: Fighting (5 min)
15:58 DET Aaron Downey: Fighting (5 min)
16:48 ANA Scott Niedermayer: Holding (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
6:06 DET Johan Franzen (PP) - Hudler - Samuelsson 3:2 ANA
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
3:53 ANA Ryan Carter: Goalie Interference (2 min)
5:48 ANA * Todd Marchant: High-sticking (2 min)
7:09 DET Andreas Lilja: Holding (2 min)
17:31 ANA Francois Beauchemin: Tripping (2 min)
19:59 ANA Chris Pronger: Holding (2 min)
19:59 DET Johan Franzen: Tripping (2 min)
19:59 ANA Francois Beauchemin: Roughing (2 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna 1T 2T 3T OT Razem
Red Wings 11 12 6 - 29
Ducks 8 8 3 - 19
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Chris Osgood (DET) 19 3 16 84.2 58:37 0
Jean-Sebastien Giguere (ANA) 29 2 27 93.1 59:20 0