Mecz 51: Ducks 1:2 Red Wings
Dodane przez palo dnia Styczeń 24 2008 16:07:51
Jak się okazało zespół Detroit Red Wings był przygotowany na to co przewidziała dla nich drużyna Anaheim Ducks na własnym lodzie w Honda Center. W środową noc mogliśmy bowiem oglądać twardy i pełen walki mecz, w którym każda ze stron miała kilka szans na zmianę wyniku.

"Powiedzieliśmy sobie, że jeśli oni zdecydują się grać twardy i nieustępliwy hokej to odpowiemy tym samym. Dziś można było zobaczyć bójki, kilka dobrych, mocnych ciosów bo obu stronach. Ale my nie zamierzaliśmy przestraszyć się rywala" - powiedział po meczu Dominik Hasek

"To w końcu tryumfatorzy walki o Puchar Stanleya i grali tak jak przystało na mistrza. Byli bardzo pewni siebie, więc tym trudniej było nam wywieźć z stąd dwa punkty." - dodał

To zwycięstwo pozwoliło graczom Red Wings udanie zakończyć ich podróż po Kalifornii, w której uczestniczyli również ojcowie większości z nich. Pomimo kilku ran i siniaków jakie zebrali w ciągu tej serii meczów wyjazdowych mogą spokojnie udać się na zasłużony odpoczynek. Spowodowany naturalnie przerwą w rozgrywkach na czas All-Star Game. Dodatkowo było to czwarte zwycięstwo z rzędu Czerwonych Skrzydeł, które w tej chwili mają aż 14 punktów przewagi nad drugą ekipą w NHL (Ottawa Senators).

Po jednym trafieniu dla Red Wings zdobyli Brian Rafaski oraz Valtteri Filppula. Z kolei między słupkami dobrze zaprezentował się Dominik Hasek (24 udane interwencje), obchodzący dziś swoje 43 urodziny. Podobnie jak partnerzy z pola nie przestraszył się przeciwnika i udanie bronił dostępu do bramki Red Wings w większości sytuacji. Napastnik Czerwonych Skrzydeł, Daniel Cleary musiał opuścić lud w siódmej minucie pierwszej tercji po tym jak stoczył on walkę z Chrisem Prongerem chwilę wcześniej. Dokonano szybkiego badania oka, które mogło zostać uszkodzone w walce. W związku z tym zawodnik nie powrócił już do gry, ale jak sam twierdził nic mu nie będzie.

"Obaj walczyli dzielnie, ale był wiadomo, że nie można sobie nawzajem odpuścić. Należało podjąć to wyzwanie." - powiedział o tym zdarzeniu sam Cleary

Natomiast kapitan zespołu Nickals Lidstrom po meczu twierdził, iż dało sie poczuć specyficzna atmosferę play off, co jest dość rzadkie podczas tej części sezonu.

"Oba zespoły rywalizowały w naprawdę twardy sposób, intensywność była wysoka." - stwierdził po spotkaniu doświadczony Szwed

Strzelanie bramek w tym meczu rozpoczął jeszcze w pierwszej odsłonie Rafalski. w 12. minucie wykorzystał z zimną krwią to, że Red Wings grali akurat z przewagą dwóch zawodników. Pokonał silnym strzałem z klepki bramkarza gospodarzy Jeana-Sebastiena Giguere (31 obron). Było to dziewiąte trafienie 34-letniego Amerykanina w obecnych rozgrywkach. Tym samym wyrównał on swój własny rekord z sezonu 2000/01, kiedy to reprezentował barwy New Jersey Devils. Asyty przy tym golu zaliczyli odpowiednio Paweł Dacjuk (41) i Nicklas Lidstrom (41).

Druga odsłona przyniosła powiększenie prowadzenia przez gości do dwóch bramek. Stało sie to za sprawą świetnie rozegranej kontry w której uczestniczyło dwóch graczy Red Wings. Byli to Tomas Kopecky oraz wspomniany wyżej Filppula. Wówczas zegar wskazywał 8. minutę gry. Dla młodego Fina był to już 15 gol w obecnej kampanii. To właśnie on rozpoczął akcję, po tym jak przechwycił podanie Francois Beauchemina na środku lodowiska. Po chwili na bramkę Ducks pognał także Kopecky i po udanej wymianie podań z Filppulą zapisał na swoim koncie punkt za asystę. Zdobycie bramki ułatwił złamany kij obrońcy gospodarzy. W ostatniej minucie doszło ponownie do bójki. Tym razem na przeciwko siebie stanęli Aaron Downey oraz Sean O'Donnell (zdjęcie). To potwierdza jak wielkie emocje towarzyszyły wyczynom zawodników na lodzie.

Na całe szczęście zawodnicy aktualnego mistrza NHL potrafili zrewanżować sie tylko jednym trafieniem w ciągu ostatnich 20 minut gry. Strzelcem bramki został bohater bójki z początku spotkania. Oczywiście mam na myśli Prongera. Wówczas na ławce kar siedział Filppula, który kilkanaście sekund wcześniej został na nią odesłany po tym jak sędziowie nałożyli na niego 2. minuty kary za przytrzymywanie przeciwnika. To było jednak był wszystko na co pozwolił tego wieczora Hasek. Dzięki odniesieniu trzeciego zwycięstwa z rzędu poprawił on swój bilans 12-2-1, którym to legitymuje się w 15 ostatnich startach.

W szeregach Red Wings zabrakło Henrika Zetterberga (ból pleców) i Dallasa Drake'a (uraz kolana). Obaj leczą kontuzje, których nabawili się we wcześniejszych spotkaniach. I to właśnie w związku z pauzą na jaką zdecydował się Szwed opuści on niedzielny Mecz Gwiazd. W jego miejsce powołany został młody napastnik Corey Perry z Anaheim Ducks.

Mathieu Schneider i Todd Bertuzzi (asysta przy bramce Prongera) czyli jeszcze do niedawna zawodnicy Red Wings. Zagrali rozegrali wczoraj całkiem dobre spotkanie. Obaj po problemach z kontuzjami w pierwszej fazie sezonu i dość nierównej formie jaką prezentowali po powrocie na lód, chyba wreszcie ustabilizowali swoją sytuację i wygląda na to, że odnaleźli sie w nowym klubie.

Bertuzzi zmienił nawet nominalną pozycję na której grał do tej pory. Teraz operuje na lewym skrzydle ataku mając za partnerów Ryana Getzlafa oraz Coreya Perry'ego. Czyli reprezentantów bardzo zdolnego, a zarazem młodego pokolenia Ducks. Z kolei Schneider jest częścią chyba najtwardszej defensywy w całej lidze. Trzeba dodać, że klub z Anaheim ma jeszcze spore zaplecze na tej pozycji.

(foto: Chris Carlson/AP Photo)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Jak się okazało zespół Detroit Red Wings był przygotowany na to co przewidziała dla nich drużyna Anaheim Ducks na własnym lodzie w Honda Center. W środową noc mogliśmy bowiem oglądać twardy i pełen walki mecz, w którym każda ze stron miała kilka szans na zmianę wyniku.

"Powiedzieliśmy sobie, że jeśli oni zdecydują się grać twardy i nieustępliwy hokej to odpowiemy tym samym. Dziś można było zobaczyć bójki, kilka dobrych, mocnych ciosów bo obu stronach. Ale my nie zamierzaliśmy przestraszyć się rywala" - powiedział po meczu Dominik Hasek

"To w końcu tryumfatorzy walki o Puchar Stanleya i grali tak jak przystało na mistrza. Byli bardzo pewni siebie, więc tym trudniej było nam wywieźć z stąd dwa punkty." - dodał

To zwycięstwo pozwoliło graczom Red Wings udanie zakończyć ich podróż po Kalifornii, w której uczestniczyli również ojcowie większości z nich. Pomimo kilku ran i siniaków jakie zebrali w ciągu tej serii meczów wyjazdowych mogą spokojnie udać się na zasłużony odpoczynek. Spowodowany naturalnie przerwą w rozgrywkach na czas All-Star Game. Dodatkowo było to czwarte zwycięstwo z rzędu Czerwonych Skrzydeł, które w tej chwili mają aż 14 punktów przewagi nad drugą ekipą w NHL (Ottawa Senators).

Po jednym trafieniu dla Red Wings zdobyli Brian Rafaski oraz Valtteri Filppula. Z kolei między słupkami dobrze zaprezentował się Dominik Hasek (24 udane interwencje), obchodzący dziś swoje 43 urodziny. Podobnie jak partnerzy z pola nie przestraszył się przeciwnika i udanie bronił dostępu do bramki Red Wings w większości sytuacji. Napastnik Czerwonych Skrzydeł, Daniel Cleary musiał opuścić lud w siódmej minucie pierwszej tercji po tym jak stoczył on walkę z Chrisem Prongerem chwilę wcześniej. Dokonano szybkiego badania oka, które mogło zostać uszkodzone w walce. W związku z tym zawodnik nie powrócił już do gry, ale jak sam twierdził nic mu nie będzie.

"Obaj walczyli dzielnie, ale był wiadomo, że nie można sobie nawzajem odpuścić. Należało podjąć to wyzwanie." - powiedział o tym zdarzeniu sam Cleary

Natomiast kapitan zespołu Nickals Lidstrom po meczu twierdził, iż dało sie poczuć specyficzna atmosferę play off, co jest dość rzadkie podczas tej części sezonu.

"Oba zespoły rywalizowały w naprawdę twardy sposób, intensywność była wysoka." - stwierdził po spotkaniu doświadczony Szwed

Strzelanie bramek w tym meczu rozpoczął jeszcze w pierwszej odsłonie Rafalski. w 12. minucie wykorzystał z zimną krwią to, że Red Wings grali akurat z przewagą dwóch zawodników. Pokonał silnym strzałem z klepki bramkarza gospodarzy Jeana-Sebastiena Giguere (31 obron). Było to dziewiąte trafienie 34-letniego Amerykanina w obecnych rozgrywkach. Tym samym wyrównał on swój własny rekord z sezonu 2000/01, kiedy to reprezentował barwy New Jersey Devils. Asyty przy tym golu zaliczyli odpowiednio Paweł Dacjuk (41) i Nicklas Lidstrom (41).

Druga odsłona przyniosła powiększenie prowadzenia przez gości do dwóch bramek. Stało sie to za sprawą świetnie rozegranej kontry w której uczestniczyło dwóch graczy Red Wings. Byli to Tomas Kopecky oraz wspomniany wyżej Filppula. Wówczas zegar wskazywał 8. minutę gry. Dla młodego Fina był to już 15 gol w obecnej kampanii. To właśnie on rozpoczął akcję, po tym jak przechwycił podanie Francois Beauchemina na środku lodowiska. Po chwili na bramkę Ducks pognał także Kopecky i po udanej wymianie podań z Filppulą zapisał na swoim koncie punkt za asystę. Zdobycie bramki ułatwił złamany kij obrońcy gospodarzy. W ostatniej minucie doszło ponownie do bójki. Tym razem na przeciwko siebie stanęli Aaron Downey oraz Sean O'Donnell (zdjęcie). To potwierdza jak wielkie emocje towarzyszyły wyczynom zawodników na lodzie.

Na całe szczęście zawodnicy aktualnego mistrza NHL potrafili zrewanżować sie tylko jednym trafieniem w ciągu ostatnich 20 minut gry. Strzelcem bramki został bohater bójki z początku spotkania. Oczywiście mam na myśli Prongera. Wówczas na ławce kar siedział Filppula, który kilkanaście sekund wcześniej został na nią odesłany po tym jak sędziowie nałożyli na niego 2. minuty kary za przytrzymywanie przeciwnika. To było jednak był wszystko na co pozwolił tego wieczora Hasek. Dzięki odniesieniu trzeciego zwycięstwa z rzędu poprawił on swój bilans 12-2-1, którym to legitymuje się w 15 ostatnich startach.

W szeregach Red Wings zabrakło Henrika Zetterberga (ból pleców) i Dallasa Drake'a (uraz kolana). Obaj leczą kontuzje, których nabawili się we wcześniejszych spotkaniach. I to właśnie w związku z pauzą na jaką zdecydował się Szwed opuści on niedzielny Mecz Gwiazd. W jego miejsce powołany został młody napastnik Corey Perry z Anaheim Ducks.

Mathieu Schneider i Todd Bertuzzi (asysta przy bramce Prongera) czyli jeszcze do niedawna zawodnicy Red Wings. Zagrali rozegrali wczoraj całkiem dobre spotkanie. Obaj po problemach z kontuzjami w pierwszej fazie sezonu i dość nierównej formie jaką prezentowali po powrocie na lód, chyba wreszcie ustabilizowali swoją sytuację i wygląda na to, że odnaleźli sie w nowym klubie.

Bertuzzi zmienił nawet nominalną pozycję na której grał do tej pory. Teraz operuje na lewym skrzydle ataku mając za partnerów Ryana Getzlafa oraz Coreya Perry'ego. Czyli reprezentantów bardzo zdolnego, a zarazem młodego pokolenia Ducks. Z kolei Schneider jest częścią chyba najtwardszej defensywy w całej lidze. Trzeba dodać, że klub z Anaheim ma jeszcze spore zaplecze na tej pozycji.

(foto: Chris Carlson/AP Photo)

23.01.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Anaheim Ducks

0

0

1

-

1

Detroit Red Wings

1

1

0

-

2

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
11:52 DET Brian Rafalski (PP) - Lidstrom - Dacjuk 1:0 DET
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
4:38 DET Tomas Kopecky: Tripping (2 min)
5:14 ANA Todd Bertuzzi: Goalie Interference (2 min)
5:14 ANA Todd Bertuzzi: Roughing (2 min)
5:14 DET Johan Franzen: Crosschecking (2 min)
6:54 DET Daniel Cleary: Fighting (5 min)
6:54 ANA Chris Pronger: Fighting (5 min)
7:26 DET Kris Draper: Hooking (2 min)
9:40 DET Jiri Hudler: Roughing (2 min)
9:40 ANA Corey Perry: Roughing (2 min)
9:40 DET Brett Lebda: Roughing (2 min)
9:40 ANA Doug Weight: Roughing (2 min)
10:15 ANA * Todd Bertuzzi: Slashing (2 min)
10:29 ANA Todd Marchant: Tripping (2 min)
13:10 DET Kris Draper: Crosschecking (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
7:52 DET Valtteri Filppula - Kopecky 2:0 DET
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
8:03 ANA Kent Huskins: Holding (2 min)
11:45 ANA Doug Weight: Highsticking (2 min)
19:01 ANA Sean O'Donnell: Fighting (5 min)
19:01 DET Aaron Downey: Fighting (5 min)
19:22 DET Nicklas Lidstrom: Interference (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
8:05 ANA Chris Pronger (PP) - Getzlaf - Bertuzzi 2:1 DET
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
3:38 ANA Rob Niedermayer: Hooking (2 min)
7:35 DET Valtteri Filppula: Holding (2 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna 1T 2T 3T OT Razem
Anaheim Ducks 9 8 8 - 25
Detroit Red Wings 9 13 11 - 33
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Jean-Sebastien Giguere (ANA) 33 2 31 93.9 58:38 0
Dominik Hasek (DET) 25 1 24 96.0 60:00 0