Mecz 49: Sharks 3:6 Red Wings
Dodane przez palo dnia Styczeń 20 2008 08:08:46
Gracze Detroit Red Wings może i nie poprawili swojej gry w osłabieniach, lecz dobrą postawą podczas liczebnych przewagach nadrobili te niedociągnięcia. Mimo straty, aż trzech bramek w osłabieniu, Czerwonym Skrzydłom udało się pokonać San Jose Sharks 6:3 w pierwszym z trzech meczów wyjazdowych jakie czekają ich zespół w tej podróży po Kalifornii.

Sharks mają najwyraźniej jakiś sposób na Red Wings, jeśli chodzi o gry w przewadze. 23 z 29 ostatnich bramek tego zespołu w meczach właśnie z klubem z Detroit padło podczas okresu gry w przewadze (Power Play). Dwa takie trafienia na początku drugiej tercji meczu dały gospodarzom prowadzenie po bardzo słabej pierwszej tercji w ich wykonaniu, w której czekali aż do 17 minuty na pierwszy celny strzał w światło bramki strzeżonej przez Dominika Haska.

Red Wings prowadzili po pierwszej odsłonie 1:0 dzięki trafieniu Henrika Zetterberga, który otrzymał doskonałe podanie od Pawła Dacjuka w poprzek linii bramkowej, mimo iż Rosjanin był odwrócony plecami do Szweda. Krążek znalazł się na łopatce kija Zetterberga gdy ten znajdował się na granicy pola bramkowego. Tak więc Szwed nie miał problemów z pokonaniem Evgeni Nabokova. Na 2:0 podwyższył w 54. sekundzie drugiej tercji Kris Draper strzelając bramkę gdy jego zespół był w liczebnym osłabieniu.

Po golach Devina Setoguchi'ego i Jonathana Cheechoo, zawodnicy Red Wings też postanowili spróbować swoich sił w grach w przewadze. Mieli ku temu sporo okazji, a w pewnym momencie na ławce kar gospodarzy znajdowało się nawet trzech zawodników na raz. W 10. minucie drugiej odsłony, jeszcze w pełnych składach, prowadzenie gościom dał Niklas Kronwall, ładnie włączając się w akcję ofensywną z niebieskiej linii. Następnie Red Wings wykorzystali dwie przewagi 5-na-3. Nicklas Lidstrom, wykorzystując podanie i zasłonę Daniela Clearyego, pokonał Nabokova bardzo mocnym strzałem z dystansu, a kolejne silne uderzenie Briana Rafalskiego odbił przed bramką Tomas Holmstrom, dając Czerwonym Skrzydłom trzy bramkowe prowadzenie. Trafienie popularnego Homera było jego pierwszym od 19 grudnia. Nie strzelił bowiem żadnej bramki w swoich sześciu ostatnich występach.

Między słupkami bramki przyjezdnych wystąpił po raz kolejny Dominik Hasek, który w ostatnich 15 spotkaniach ma bilans 12-2-1. Bramki stracone przez Red Wings należy bardziej zapisać na konto dobrej gry linii ofensywnych Sharks niż słabej dyspozycji naszego bramkarza. Choć kilkakrotnie podczas meczu doświadczony Czech postraszył swoich kolegów z pola nie najlepszą grą krążkiem za własną bramką. Pod koniec spotkania otrzymał nawet dwie minuty kary za dotknięcie krążka poza wytyczonym do tego celu polem gry.

Trzecia tercja nie obfitowała już w tak pokaźne zdobycze bramkowe jak poprzednia. Przy bilansie strzałów 9-4 na korzyść gospodarzy (28-18 na rzecz Red Wings w całym meczu) oba zespoły zdobyły bo jednym trafieniu. Steve Bernier zmniejszył do dwóch goli prowadzenie gości już w 47. sekundzie po wznowieniu gry, lecz po ośmiu minutach było już 6:3 po akcji 2-na-1 Zetterberga oraz Cleary'ego. Szwed otrzymał wypuszczające podanie w tercji neutralnej od Rafalskiego, natomiast za Cleary'm nie nadążył "jego" obrońca czyli Sandis Ozolinsh. Zetterberg wyczekał do samego końca, po czym podał krążek w poprzek lodu prosto na kij 29-letniego Kanadyjczyka.

Mimo tego jednego błędu Ozolinsh był jednym z najlepszych zawodników Sharks na lodzie. Dodam, że asystował przecież przy wszystkich bramkach swojego zespołu.

Red Wings będą kontynuować podbój Pacific Division już w najbliższy wtorek i środę, kiedy to spotkają się kolejno z Los Angeles Kings i Anaheim Ducks.

(foto: AP Photo/Tony Avelar)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Gracze Detroit Red Wings może i nie poprawili swojej gry w osłabieniach, lecz dobrą postawą podczas liczebnych przewagach nadrobili te niedociągnięcia. Mimo straty, aż trzech bramek w osłabieniu, Czerwonym Skrzydłom udało się pokonać San Jose Sharks 6:3 w pierwszym z trzech meczów wyjazdowych jakie czekają ich zespół w tej podróży po Kalifornii.

Sharks mają najwyraźniej jakiś sposób na Red Wings, jeśli chodzi o gry w przewadze. 23 z 29 ostatnich bramek tego zespołu w meczach właśnie z klubem z Detroit padło podczas okresu gry w przewadze (Power Play). Dwa takie trafienia na początku drugiej tercji meczu dały gospodarzom prowadzenie po bardzo słabej pierwszej tercji w ich wykonaniu, w której czekali aż do 17 minuty na pierwszy celny strzał w światło bramki strzeżonej przez Dominika Haska.

Red Wings prowadzili po pierwszej odsłonie 1:0 dzięki trafieniu Henrika Zetterberga, który otrzymał doskonałe podanie od Pawła Dacjuka w poprzek linii bramkowej, mimo iż Rosjanin był odwrócony plecami do Szweda. Krążek znalazł się na łopatce kija Zetterberga gdy ten znajdował się na granicy pola bramkowego. Tak więc Szwed nie miał problemów z pokonaniem Evgeni Nabokova. Na 2:0 podwyższył w 54. sekundzie drugiej tercji Kris Draper strzelając bramkę gdy jego zespół był w liczebnym osłabieniu.

Po golach Devina Setoguchi'ego i Jonathana Cheechoo, zawodnicy Red Wings też postanowili spróbować swoich sił w grach w przewadze. Mieli ku temu sporo okazji, a w pewnym momencie na ławce kar gospodarzy znajdowało się nawet trzech zawodników na raz. W 10. minucie drugiej odsłony, jeszcze w pełnych składach, prowadzenie gościom dał Niklas Kronwall, ładnie włączając się w akcję ofensywną z niebieskiej linii. Następnie Red Wings wykorzystali dwie przewagi 5-na-3. Nicklas Lidstrom, wykorzystując podanie i zasłonę Daniela Clearyego, pokonał Nabokova bardzo mocnym strzałem z dystansu, a kolejne silne uderzenie Briana Rafalskiego odbił przed bramką Tomas Holmstrom, dając Czerwonym Skrzydłom trzy bramkowe prowadzenie. Trafienie popularnego Homera było jego pierwszym od 19 grudnia. Nie strzelił bowiem żadnej bramki w swoich sześciu ostatnich występach.

Między słupkami bramki przyjezdnych wystąpił po raz kolejny Dominik Hasek, który w ostatnich 15 spotkaniach ma bilans 12-2-1. Bramki stracone przez Red Wings należy bardziej zapisać na konto dobrej gry linii ofensywnych Sharks niż słabej dyspozycji naszego bramkarza. Choć kilkakrotnie podczas meczu doświadczony Czech postraszył swoich kolegów z pola nie najlepszą grą krążkiem za własną bramką. Pod koniec spotkania otrzymał nawet dwie minuty kary za dotknięcie krążka poza wytyczonym do tego celu polem gry.

Trzecia tercja nie obfitowała już w tak pokaźne zdobycze bramkowe jak poprzednia. Przy bilansie strzałów 9-4 na korzyść gospodarzy (28-18 na rzecz Red Wings w całym meczu) oba zespoły zdobyły bo jednym trafieniu. Steve Bernier zmniejszył do dwóch goli prowadzenie gości już w 47. sekundzie po wznowieniu gry, lecz po ośmiu minutach było już 6:3 po akcji 2-na-1 Zetterberga oraz Cleary'ego. Szwed otrzymał wypuszczające podanie w tercji neutralnej od Rafalskiego, natomiast za Cleary'm nie nadążył "jego" obrońca czyli Sandis Ozolinsh. Zetterberg wyczekał do samego końca, po czym podał krążek w poprzek lodu prosto na kij 29-letniego Kanadyjczyka.

Mimo tego jednego błędu Ozolinsh był jednym z najlepszych zawodników Sharks na lodzie. Dodam, że asystował przecież przy wszystkich bramkach swojego zespołu.

Red Wings będą kontynuować podbój Pacific Division już w najbliższy wtorek i środę, kiedy to spotkają się kolejno z Los Angeles Kings i Anaheim Ducks.

(foto: AP Photo/Tony Avelar)

19.01.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

San Jose Sharks

0

2

1

-

3

Detroit Red Wings

1

4

1

-

6

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
6:53 DET Henrik Zetterberg - Dacjuk - Lidstrom 1:0 DET
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
12:24 SJS Craig Rivet: Roughing (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
0:54 DET Kris Draper (SH) - Cleary - Lidstrom 2:0 DET
1:26 SJS Devin Setoguchi (PP) - Ozolinsh - Rivet 2:1 DET
7:42 SJS Jonathan Cheechoo (PP) - Ozolinsh - Marleau 2:2
10:00 DET Niklas Kronwall - Franzen - Hudler 3:2 DET
13:15 DET Nicklas Lidstrom (PP) - Cleary - Rafalski 4:2 DET
15:27 DET Tomas Holmstrom (PP) - Rafalski - Zetterberg 5:2 DET
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
0:32 DET # * Valtteri Filppula: High-sticking (4 min)
6:19 DET * Niklas Kronwall: Holding (2 min)
12:52 SJS * Christian Ehrhoff: Tripping (2 min)
12:52 SJS Jeremy Roenick: High-sticking (4 min)
13:00 DET Tomas Holmstrom: Interference (2 min)
13:48 SJS * Christian Ehrhoff: Tripping (2 min)
15:16 SJS Torrey Mitchell: High-sticking (2 min)
19:53 DET * Nicklas Lidstrom: Opóźnianie gry (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
0:47 SJS Steve Bernier (PP) - Michalek - Ozolinsh 5:3 SJS
8:50 DET Daniel Cleary - Zetterberg - Rafalski 6:3 DET
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
1:45 DET Jiri Hudler: Holding (2 min)
18:39 DET Dominik Hasek: Opóźnianie gry (2 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna 1T 2T 3T OT Razem
San Jose Sharks 1 8 9 - 18
Detroit Red Wings 7 17 4 - 28
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Evgeni Nabokov (SJS) 28 6 22 78.6 59:39 0
Dominik Hasek (DET) 18 3 15 83.3 59:47 2