Mecz 46: Senators 3:2 Red Wings
Dodane przez palo dnia Styczeń 13 2008 04:44:24
Kibice Detroit Red Wings mogli być zawiedzeni postawą swojego zespołu w sobotnim spotkaniu przeciwko Ottawa Senators. Kanadyjska drużyna zdominowała to spotkanie. Goście z Detroit jak to się mówi praktycznie nie istnieli w dwóch pierwszych tercjach, a próba pogoni w ciągu ostatnich 20 minutach nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie drugi zespół w lidze czyli Senators, pokonał obecnych liderów (Red Wings) w stosunku 3:2.

"Nie graliśmy na tym poziomie, na jakim jesteśmy zdolni grać. Oni dyktowali grę na początku meczu. Grali bardziej fizyczni i byli od nas szybsi. Byli na pewno lepszą drużyną," - podsumował bezbłędnie to spotkanie Dan Cleary.

Senators zdobyli po jednej bramce w każdej z dwóch pierwszych tercji i wszystko wskazywało na to, że bez problemu dowiozą to zwycięstwo już do końca. Zawodnicy gospodarzy byli prawie nie do pokonania w walkach o krążek pod bandami, grali bardzo wysokim forecheckingiem, co skutecznie uniemożliwiało graczom Red Wings wyprowadzanie szybkich, skutecznych ataków z własnej tercji obronnej. Czerwone Skrzydła musiały bardzo często ratować się wstrzeliwaniem krążka w tercję obronną Senators i gonieniem go, co na pewno kosztowało cały zespół sporo sił. Trzeba przyznać, że we wcześniejszych spotkaniach podczas obecnych rozgrywek zespół z Detroit nie miał aż takich trudności z przedostaniem się przez niebieską linię przeciwnika.

Gospodarze rozpoczęli spotkanie strzeleniem bramki już po zaledwie 69 sekundach gry. Daniel Alfredsson potężnym uderzeniem z niebieskiej pokonał Dominika Haska, podczas gdy na ławce kar przebywał Niklas Kronwall. Gol ten przerwał 135 minut i 22 sekundy gry bez straty gola pochodzącego z Czech bramkarza gości. W 4. minucie drugiej tercji na 2:0 podwyższył Mike Fisher dobijając swój własny strzał jaki oddał chwilę wcześniej z pomiędzy bulików.

Jak sie okazało sporym problemem Red Wings w tym spotkaniu była ich niemoc podczas gier w przewadze. Goście aż sześciokrotnie grali z przewagą jednego zawodnika i tylko raz udało im się tę przewagę wykorzystać. Problem ten trwa już kilka spotkań. W ostatnich 9 meczach zawodnicy klubu z Detroit wykorzystali tylko 3 z 28 takich szans.

Jedno z tych dość rzadkich ostatnio trafień, pozwoliło Czerwonym Skrzydłom powrócić do gry. Była to 8. minuta trzeciej części meczu. Stało się to więc kilka minut po tym, jak z gry musiał zrezygnować Dany Heatley, który nabawił się kontuzji barku, kiedy wpadł w bandę, walcząc o krążek z Dallasem Drake'iem. Gola dla Red Wings zdobył Brian Rafalski, który otrzymał ładne podanie między buliki od Pawła Dacjuka z rogu lodowiska. Rafalski nie został obstawiony przez żadnego z obrońców Senators i mocnym, celnym strzałem w okienko bramki pokonał po raz pierwszy tego wieczora Raya Emeryego.

Heatley gra w najgroźniejszej linii Senators, razem z Alfredssonem i Jasonem Spezzą. Popularna 'Pizza Line' była nie do powstrzymania przez linie obronne Red Wings i całe spotkanie nękała Dominika Haska. Nie wiadomo jeszcze jak poważna jest kontuzja tego zawodnika, lecz było widać, że odczuwa duży ból, gdy zjeżdżał z lodowiska.

Wyrównująca bramka padła łupem Jiri'ego Hudlera. Czeski napastnik dobił strzał z linii niebieskiej autorstwa Niklasa Kronwalla, który nie trafił w bramkę, lecz krążek szczęśliwie odbił się od tylnej bandy i właśnie wtedy zdołał do niego dopaść Hudler. Młody Czech uderzył bez przyjęcia i pokonał trochę zdezorientowanego bramkarza gospodarzy.

Nadzieję na choćby punkt w tym spotkaniu, rozwiał gościom wspomniany już wyżej Alfredsson. Zdobył bowiem swoją drugą bramkę w meczu gdy jego zespół grał z przewagą jednego zawodnika. Na niecałe trzy minuty przed syreną kończącą regulaminowe 60 minut. Trzeba dodać, że hokeiści Senators wykorzystali dwa z pięciu okresów gry w przewadze.

Hasek, który był bramkarzem numer jeden Senators w sezonie 2005/06, był rozczarowany postawą swojego obecnego zespołu.

"Nie wiem czy oni (Senators) zagrali swoje najlepsze spotkanie. Wiem, że my na pewno tego nie zrobiliśmy - na pewno nie w pierwszych 40 minutach. Wydaje mi się, że wszyscy w szatni byli trochę rozczarowani." - przyznał po meczu nieco rozgoryczony Czech

Red Wings nie pomogła nawet obecność byłego kapitana zespołu, Steve'a Yzermana, który został niedawno przyjęty do Galerii Sław Sportu w Ottawie i został poproszony o rzucenie krążka przy pierwszym wznowieniu w meczu. Red Wings ciągle zajmują pierwsze miejsce w lidze, mają obecnie 70 punktów w dorobku. Z kolei Ottawa, po tym spotkaniu, umocniła się na pierwszym miejscu w konferencji Wschodniej z 62 "oczkami" na koncie.

(foto: The Canadian Press, Sean Kilpatrick)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Kibice Detroit Red Wings mogli być zawiedzeni postawą swojego zespołu w sobotnim spotkaniu przeciwko Ottawa Senators. Kanadyjska drużyna zdominowała to spotkanie. Goście z Detroit jak to się mówi praktycznie nie istnieli w dwóch pierwszych tercjach, a próba pogoni w ciągu ostatnich 20 minutach nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie drugi zespół w lidze czyli Senators, pokonał obecnych liderów (Red Wings) w stosunku 3:2.

"Nie graliśmy na tym poziomie, na jakim jesteśmy zdolni grać. Oni dyktowali grę na początku meczu. Grali bardziej fizyczni i byli od nas szybsi. Byli na pewno lepszą drużyną," - podsumował bezbłędnie to spotkanie Dan Cleary.

Senators zdobyli po jednej bramce w każdej z dwóch pierwszych tercji i wszystko wskazywało na to, że bez problemu dowiozą to zwycięstwo już do końca. Zawodnicy gospodarzy byli prawie nie do pokonania w walkach o krążek pod bandami, grali bardzo wysokim forecheckingiem, co skutecznie uniemożliwiało graczom Red Wings wyprowadzanie szybkich, skutecznych ataków z własnej tercji obronnej. Czerwone Skrzydła musiały bardzo często ratować się wstrzeliwaniem krążka w tercję obronną Senators i gonieniem go, co na pewno kosztowało cały zespół sporo sił. Trzeba przyznać, że we wcześniejszych spotkaniach podczas obecnych rozgrywek zespół z Detroit nie miał aż takich trudności z przedostaniem się przez niebieską linię przeciwnika.

Gospodarze rozpoczęli spotkanie strzeleniem bramki już po zaledwie 69 sekundach gry. Daniel Alfredsson potężnym uderzeniem z niebieskiej pokonał Dominika Haska, podczas gdy na ławce kar przebywał Niklas Kronwall. Gol ten przerwał 135 minut i 22 sekundy gry bez straty gola pochodzącego z Czech bramkarza gości. W 4. minucie drugiej tercji na 2:0 podwyższył Mike Fisher dobijając swój własny strzał jaki oddał chwilę wcześniej z pomiędzy bulików.

Jak sie okazało sporym problemem Red Wings w tym spotkaniu była ich niemoc podczas gier w przewadze. Goście aż sześciokrotnie grali z przewagą jednego zawodnika i tylko raz udało im się tę przewagę wykorzystać. Problem ten trwa już kilka spotkań. W ostatnich 9 meczach zawodnicy klubu z Detroit wykorzystali tylko 3 z 28 takich szans.

Jedno z tych dość rzadkich ostatnio trafień, pozwoliło Czerwonym Skrzydłom powrócić do gry. Była to 8. minuta trzeciej części meczu. Stało się to więc kilka minut po tym, jak z gry musiał zrezygnować Dany Heatley, który nabawił się kontuzji barku, kiedy wpadł w bandę, walcząc o krążek z Dallasem Drake'iem. Gola dla Red Wings zdobył Brian Rafalski, który otrzymał ładne podanie między buliki od Pawła Dacjuka z rogu lodowiska. Rafalski nie został obstawiony przez żadnego z obrońców Senators i mocnym, celnym strzałem w okienko bramki pokonał po raz pierwszy tego wieczora Raya Emeryego.

Heatley gra w najgroźniejszej linii Senators, razem z Alfredssonem i Jasonem Spezzą. Popularna 'Pizza Line' była nie do powstrzymania przez linie obronne Red Wings i całe spotkanie nękała Dominika Haska. Nie wiadomo jeszcze jak poważna jest kontuzja tego zawodnika, lecz było widać, że odczuwa duży ból, gdy zjeżdżał z lodowiska.

Wyrównująca bramka padła łupem Jiri'ego Hudlera. Czeski napastnik dobił strzał z linii niebieskiej autorstwa Niklasa Kronwalla, który nie trafił w bramkę, lecz krążek szczęśliwie odbił się od tylnej bandy i właśnie wtedy zdołał do niego dopaść Hudler. Młody Czech uderzył bez przyjęcia i pokonał trochę zdezorientowanego bramkarza gospodarzy.

Nadzieję na choćby punkt w tym spotkaniu, rozwiał gościom wspomniany już wyżej Alfredsson. Zdobył bowiem swoją drugą bramkę w meczu gdy jego zespół grał z przewagą jednego zawodnika. Na niecałe trzy minuty przed syreną kończącą regulaminowe 60 minut. Trzeba dodać, że hokeiści Senators wykorzystali dwa z pięciu okresów gry w przewadze.

Hasek, który był bramkarzem numer jeden Senators w sezonie 2005/06, był rozczarowany postawą swojego obecnego zespołu.

"Nie wiem czy oni (Senators) zagrali swoje najlepsze spotkanie. Wiem, że my na pewno tego nie zrobiliśmy - na pewno nie w pierwszych 40 minutach. Wydaje mi się, że wszyscy w szatni byli trochę rozczarowani." - przyznał po meczu nieco rozgoryczony Czech

Red Wings nie pomogła nawet obecność byłego kapitana zespołu, Steve'a Yzermana, który został niedawno przyjęty do Galerii Sław Sportu w Ottawie i został poproszony o rzucenie krążka przy pierwszym wznowieniu w meczu. Red Wings ciągle zajmują pierwsze miejsce w lidze, mają obecnie 70 punktów w dorobku. Z kolei Ottawa, po tym spotkaniu, umocniła się na pierwszym miejscu w konferencji Wschodniej z 62 "oczkami" na koncie.

(foto: The Canadian Press, Sean Kilpatrick)

12.01.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Ottawa Senators

1

1

1

-

3

Detroit Red Wings

0

0

2

-

2

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
1:09 OTT Daniel Alfredsson (PP) - Heatley - Spezza 1:0 OTT
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
0:35 DET * Niklas Kronwall: Hooking (2 min)
5:33 OTT Mike Fisher: Hooking (2 min)
9:11 DET Dallas Drake: Goalie Interference (2 min)
11:26 OTT Joe Corvo: Tripping (2 min)
16:06 OTT Antoine Vermette: Tripping (2 min)
19:55 OTT Anton Volchenkov: Opóźnianie gry (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
3:26 OTT Mike Fisher - Richardson 2:0 OTT
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
5:31 DET Henrik Zetterberg: Opóźnianie gry (2 min)
10:36 DET Andreas Lilja: Fighting (5 min)
10:36 OTT Chris Neil: Fighting (5 min)
10:36 OTT Chris Neil: High-sticking (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
7:46 DET Brian Rafalski (PP) - Zetterberg - Dacjuk 2:1 OTT
12:06 DET Jiri Hudler - Lidstrom - Kronwall 2:2
17:04 OTT Daniel Alfredsson (PP) - Corvo 3:2 OTT
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
2:12 DET Daniel Cleary: Tripping (2 min)
7:21 OTT * Antoine Vermette: Tripping (2 min)
16:35 DET * Nicklas Lidstrom: Holding (2 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna 1T 2T 3T OT Razem
Ottawa Senators 10 13 9 - 32
Detroit Red Wings 11 9 9 - 29
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Ray Emery (OTT) 29 2 27 93.1 59:18 0
Dominik Hasek (DET) 32 3 29 90.6 59:16 0