Mecz 43: Blackhawks 1:3 Red Wings
Dodane przez palo dnia Styczeń 07 2008 04:23:38
Po czterech wcześniejszych niepowodzeniach w tym sezonie ekipie Detroit Red Wings w końcu udało się pokonać Chicago Blackhawks. Tym razem zespół z Detroit pokonał rywala na ich własnym lodzie w stosunku 3:1. Jednak samo spotkanie nie dostarczyło zbyt wielu emocji.

Mimo dość wyrównanych statystyk Red Wings zdominowali pierwszą tercję spotkania, w której zdobyli wszystkie swoje bramki. Pierwsza z nich padła już po 50 sekundach gry, kiedy to po podaniach Jiri'ego Hudlera i Andreasa Lilji tuż przed Nikolaiem Khabibulinem pojawił się z krążkiem Henrik Zetterberg. Szwed oszukał zwodem pochodzącego z Rosji bramkarza i backhandem umieścił krążek za jego plecami.

Khabibulin jest daleko od swojej szczytowej formy. Broni średnio 90 procent strzałów i traci 2.81 bramki na mecz co w połączeniu z kontuzjami kilku kluczowych napastników sprawia, że zespołowi jest niezwykle ciężko odnieść zwycięstwo. Bez siedmiu zawodników z podstawowego składu, w tym Jonathana Toewsa czy Brenta Sopela oraz Jamesa Wisniewskiego, Blackhawks przegrali pięć ostatnich spotkań, a w meczu z Los Angeles zostali wręcz zmiażdżeni 2:9.

W niedzielę Blackhawks zaprezentowali się jednak dość przyzwoicie, jeśli chodzi o obronę. Skutecznie unieszkodliwiali ataki Red Wings środkiem lodowiska, co często zmuszało przyjezdnych do oddawania strzałów z nieprzygotowanych pozycji. Wystarczy powiedzieć, że do 15. minuty meczu goście oddali zaledwie cztery strzały na bramkę popularnych Jastrzębi. Nieszczęściem dla gospodarzy był jednak fakt, że dwa z tych strzałów pokonały Khabibulina.

Na 2:0 podwyższył właśnie na początku 15. minuty Daniel Cleary, po doskonałym wypuszczającym podaniu otrzymanym od Pawła Dacjuka. Rosjanin, po wjechaniu głęboko w tercję obronną Blackhawks, zauważył niepokrytego, pędzącego środkiem Clearyego i podał mu krążek. Ten oddał strzał, który jakimś sposobem przedostał się powoli przez parkany bramkarza i ostatecznie wtoczył się do bramki.

Formalności w tej części gry dopełnił Mikael Samuelsson, który na dziewięć sekund przed jej końcem umieścił po raz trzeci tego wieczora krążek w bramce gospodarzy. Co ważniejsze Red Wings grali wtedy z przewagą jednego zawodnika. Szwed oddał strzał z ostrego kąta, z lewego koła bulikowego po krosowym podaniu od Hudlera. Na ławce kar znajdował się wtedy Tuomo Ruutu, odsiadując karę za "przewinienie" Khabibulina, który uderzył wcześniej kijem Tomasa Kopeckyego pod bramką.

Ruutu był najbardziej wyróżniającym się ofensywnie zawodnikiem gospodarzy mimo iż oddał tylko jeden celny strzał na bramkę. To jednak jego strzał odbił po drodze Rene Bourque, dając Blackhawks honorowe trafienie dokładnie na 9 sekund przed końcem drugiej tercji. Gospodarze przycisnęli mocniej na początku tej odsłony, lecz nawet podczas dwuminutowego okresu gry w liczebnej przewadze nie byli w stanie wykończyć żadnej akcji skutecznym strzałem. Większość z nich była blokowana przez gąszcz zawodników przed bramką lub też przez Chrisa Osgooda, który notabene sięgnął po swoje 19. zwycięstwo w sezonie.

Dla Osgooda było to w sumie 355. wygrane spotkanie w karierze, dzięki czemu zrównał się na 15. miejscu listy wszech czasów z Rogie Vachonem. Przypomnijmy, że na 10. miejscu tej listy widnieje nazwisko Dominika Haska. Z takiego obrotu sprawy jest bardzo zadowolony Mike Babcock, który w samych superlatywach komentował właśnie tą sytuację. Pochwalił też Osgooda za dużą pracę jaką wykonał latem, szykując się do sezonu, a która przynosi wymierne rezultaty właśnie teraz.

Chris Chelios, pochodzący z Chicago, był bliski zdobycia gola w tym meczu, lecz w ostatnich sekundach spotkania spudłował oddając strzał ze środkowej linii do pustej bramki, rozczarowując pewnie trochę swoich rodziców, zasiadających na trybunach United Center. Ich zmartwienie ustąpiło kilka chwil później, kiedy z podobnej pozycji równie niecelnie strzał oddał Paweł Dacjuk. Państwo Chelios nie mogą natomiast zarzucić swojemu synowi nic, jeśli chodzi o grę obronną. Bowiem ten weteran lodowisk NHL rozegrał kolejne solidne spotkanie w barwach Red Wings.

W meczu po raz kolejny zabrakło Tomasa Holmstroma (8 spotkań przerwy) i Kirka Maltbyego (nie gra od 27. listopada). Holmstrom jest już bardzo zniecierpliwiony odkładaniem decyzji o jego powrocie na lód.

"Możemy już go wystawić do gry ale po co?," retorycznie pyta Babcock. "Staramy się być trochę bardziej ostrożni. Dajemy jemu i Maltbyemu jeszcze kilka dni na dojście do pełnej formy."

Oboje powinni jednak wystąpić już we wtorek, kiedy to przeciwnikami Czerwonych Skrzydeł będzie ekipa Colorado Avalnche. Mecz odbędzie się w Joe Louis Arena.

(foto: AP Photo/Brian Kersey)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Po czterech wcześniejszych niepowodzeniach w tym sezonie ekipie Detroit Red Wings w końcu udało się pokonać Chicago Blackhawks. Tym razem zespół z Detroit pokonał rywala na ich własnym lodzie w stosunku 3:1. Jednak samo spotkanie nie dostarczyło zbyt wielu emocji.

Mimo dość wyrównanych statystyk Red Wings zdominowali pierwszą tercję spotkania, w której zdobyli wszystkie swoje bramki. Pierwsza z nich padła już po 50 sekundach gry, kiedy to po podaniach Jiri'ego Hudlera i Andreasa Lilji tuż przed Nikolaiem Khabibulinem pojawił się z krążkiem Henrik Zetterberg. Szwed oszukał zwodem pochodzącego z Rosji bramkarza i backhandem umieścił krążek za jego plecami.

Khabibulin jest daleko od swojej szczytowej formy. Broni średnio 90 procent strzałów i traci 2.81 bramki na mecz co w połączeniu z kontuzjami kilku kluczowych napastników sprawia, że zespołowi jest niezwykle ciężko odnieść zwycięstwo. Bez siedmiu zawodników z podstawowego składu, w tym Jonathana Toewsa czy Brenta Sopela oraz Jamesa Wisniewskiego, Blackhawks przegrali pięć ostatnich spotkań, a w meczu z Los Angeles zostali wręcz zmiażdżeni 2:9.

W niedzielę Blackhawks zaprezentowali się jednak dość przyzwoicie, jeśli chodzi o obronę. Skutecznie unieszkodliwiali ataki Red Wings środkiem lodowiska, co często zmuszało przyjezdnych do oddawania strzałów z nieprzygotowanych pozycji. Wystarczy powiedzieć, że do 15. minuty meczu goście oddali zaledwie cztery strzały na bramkę popularnych Jastrzębi. Nieszczęściem dla gospodarzy był jednak fakt, że dwa z tych strzałów pokonały Khabibulina.

Na 2:0 podwyższył właśnie na początku 15. minuty Daniel Cleary, po doskonałym wypuszczającym podaniu otrzymanym od Pawła Dacjuka. Rosjanin, po wjechaniu głęboko w tercję obronną Blackhawks, zauważył niepokrytego, pędzącego środkiem Clearyego i podał mu krążek. Ten oddał strzał, który jakimś sposobem przedostał się powoli przez parkany bramkarza i ostatecznie wtoczył się do bramki.

Formalności w tej części gry dopełnił Mikael Samuelsson, który na dziewięć sekund przed jej końcem umieścił po raz trzeci tego wieczora krążek w bramce gospodarzy. Co ważniejsze Red Wings grali wtedy z przewagą jednego zawodnika. Szwed oddał strzał z ostrego kąta, z lewego koła bulikowego po krosowym podaniu od Hudlera. Na ławce kar znajdował się wtedy Tuomo Ruutu, odsiadując karę za "przewinienie" Khabibulina, który uderzył wcześniej kijem Tomasa Kopeckyego pod bramką.

Ruutu był najbardziej wyróżniającym się ofensywnie zawodnikiem gospodarzy mimo iż oddał tylko jeden celny strzał na bramkę. To jednak jego strzał odbił po drodze Rene Bourque, dając Blackhawks honorowe trafienie dokładnie na 9 sekund przed końcem drugiej tercji. Gospodarze przycisnęli mocniej na początku tej odsłony, lecz nawet podczas dwuminutowego okresu gry w liczebnej przewadze nie byli w stanie wykończyć żadnej akcji skutecznym strzałem. Większość z nich była blokowana przez gąszcz zawodników przed bramką lub też przez Chrisa Osgooda, który notabene sięgnął po swoje 19. zwycięstwo w sezonie.

Dla Osgooda było to w sumie 355. wygrane spotkanie w karierze, dzięki czemu zrównał się na 15. miejscu listy wszech czasów z Rogie Vachonem. Przypomnijmy, że na 10. miejscu tej listy widnieje nazwisko Dominika Haska. Z takiego obrotu sprawy jest bardzo zadowolony Mike Babcock, który w samych superlatywach komentował właśnie tą sytuację. Pochwalił też Osgooda za dużą pracę jaką wykonał latem, szykując się do sezonu, a która przynosi wymierne rezultaty właśnie teraz.

Chris Chelios, pochodzący z Chicago, był bliski zdobycia gola w tym meczu, lecz w ostatnich sekundach spotkania spudłował oddając strzał ze środkowej linii do pustej bramki, rozczarowując pewnie trochę swoich rodziców, zasiadających na trybunach United Center. Ich zmartwienie ustąpiło kilka chwil później, kiedy z podobnej pozycji równie niecelnie strzał oddał Paweł Dacjuk. Państwo Chelios nie mogą natomiast zarzucić swojemu synowi nic, jeśli chodzi o grę obronną. Bowiem ten weteran lodowisk NHL rozegrał kolejne solidne spotkanie w barwach Red Wings.

W meczu po raz kolejny zabrakło Tomasa Holmstroma (8 spotkań przerwy) i Kirka Maltbyego (nie gra od 27. listopada). Holmstrom jest już bardzo zniecierpliwiony odkładaniem decyzji o jego powrocie na lód.

"Możemy już go wystawić do gry ale po co?," retorycznie pyta Babcock. "Staramy się być trochę bardziej ostrożni. Dajemy jemu i Maltbyemu jeszcze kilka dni na dojście do pełnej formy."

Oboje powinni jednak wystąpić już we wtorek, kiedy to przeciwnikami Czerwonych Skrzydeł będzie ekipa Colorado Avalnche. Mecz odbędzie się w Joe Louis Arena.

(foto: AP Photo/Brian Kersey)

06.01.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Chicago Blackhawks

0

1

0

-

1

Detroit Red Wings

3

0

0

-

3

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
0:50 DET Henrik Zetterberg - Lilja - Hudler 1:0 DET
14:06 DET Daniel Cleary - Dacjuk - Rafalski 2:0 DET
19:51 DET Mikael Samuelsson - Hudler - Lidstrom 3:0 DET
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
7:48 DET Kris Draper: Hooking (2 min)
18:33 CHI * Nikolai Khabibulin: Slashing (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
19:51 CHI Rene Bourque - Ruutu - Seabrook 3:1 DET
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
3:54 DET Henrik Zetterberg: Tripping (2 min)
12:54 CHI Tuomo Ruutu: Tripping (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
--- --- BRAK
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna 1T 2T 3T OT Razem
Chicago Blackhawks 7 8 5 - 20
Detroit Red Wings 7 10 11 - 28
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Nikolai Khabibulin (CHI) 28 3 25 89.3 59:18 2
Dominik Hasek (DET) 20 1 19 95 60:00 0