Mecz 40: Red Wings 0:2 Blues
Dodane przez palo dnia Styczeń 01 2008 04:28:04
Niestety w ostatnim spotkaniu 2007 roku nie udało się drużynie Detroit Red Wings odnieść zwycięstwa. Na dodatek zawodnicy klubu z Detroit po raz pierwszy w tym sezonie nie znaleźli sposobu na pokonanie bramkarza rywali. Trzeba też dodać, iż było to już trzecie spotkanie obu drużyn w ciągu ostatnich 11 dni, a piąte z całej serii ośmiu jakie czekają zespoły znajdujące się w tej samej dywizji. Co ciekawe te dwa zwycięstwa odniesione przez Czerwone Skrzydła zostały odniesione również do zera, kolejno 3-0 (21 listopada) oraz 5-0 (26 grudnia).

Pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy penie radzili sobie we własnej tercji obronnej co w konsekwencji pozwoliło im na większą liczbę ataków. Tak więc powoli zaczęła się zarysowywać przewaga w strzałach. Mniej więcej w połowie pierwszej odsłony po raz pierwszy okazję gry w liczebnej przewadze dostają zawodnicy Red Wings. Coraz groźniej zaczyna się robić pod bramką Mannego Legace.

Kolejne minuty to zdecydowane zwiększenie się tempa gry, co stwarza szansę do strzelenia bramki dla obu stron. Na trzy minuty przed końcem tej części, doskonałą interwencją popisuje się Dominik Hasek (łącznie 21 obron). Wówczas z przewagą jednego zawodnika grali Blues i trzeba przyznać, że przejęli oni nieco inicjatywę w końcówce. Na kilkanaście sekund przed zakończeniem tej odsłony ponownie dostają swoją szansę, gdyż na ławkę kar wędruje Johan Franzen (2 minuty za spowodowanie upadku przeciwnika).

Druga tercja zaczyna się od nieco odważniejszych ataków gości, lecz po raz kolejny na wysokości zadania staję Hasek, kilkukrotnie ratując „skórę” swojemu zespołowi. Kilka chwil później rękawice zrzucają Aaron Downey i Matt Walker. Po upływie kilku sekund walka zostaje przerwana, a obaj zawodnicy lądują w boksie kar. Trzeba jednak przyznać, że wspomniana dwójka miała sobie coś do wyjaśnienia, gdy tylko formacja zawodnika Red Wings pojawiła się na lodzie.

Ponad minutę później gospodarze dostają drugą tej nocy szansę strzelenia bramki w liczebnej przewadze. Wynik jednak nie ulega zmianie, a bilans strzałów (12-11 dla St. Louis) na bramkę wyraźnie wskazuje na to, iż poziom gry prezentowany przez obie ekipy się wyrównał, nawet z lekką przewagą popularnych Nutek. Dowodem tego niech będzie słupek bramki strzeżonej przez Haska, od którego odbija się krążek po atomowym strzale Lee Stempniaka.

Ostatnia tercja miała wiec wyjaśnić wszystko. Gospodarze zebrali się w sobie i znów zaczynają prezentować charakterystyczny dla siebie styl gry. Nie udaje się jednak trafić do bramki pomimo tego, że swoją karę odsiadywał właśnie Jay McClement. Z kolei Blues wychodzą na jednobramkowe prowadzenie, po udanej akcji przeprowadzonej przez Erica Johnsona (3 gol w sezonie). Przejmuje on krążek pozostawiony przez Brada Boyesa i mocnym strzałem z okolic linii niebieskiej pokonuje 42-letniego Czecha stojącego między słupkami bramki gospodarzy. Następne minuty przynoszą sporo walki i ponownie kilka świetnych interwencji obu bramkarzy. Bowiem na około 8 minut przed końcem meczu świetną okazję zmarnował Jiri Hudler, który po udanym przechwycie podania od Valtteriego Filppuli znalazł się praktycznie sam na sam z Legace. Jednak zabrakło pomysłu na wykończenie tej akcji i z tego pojedynku zwycięsko wyszedł bramkarz gości.

Z każdą kolejną minuta napór gospodarzy się nasilał, jednak żaden z zawodników Red Wings nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie dobrze dysponowanego dziś Legace (31 obron). W końcówce za przytrzymywanie przeciwnika do boksu kar zostaje odesłany Mark Hartigan (2 minuty), co praktycznie przekreśla szanse Red Wings na doprowadzenie do remisu. I tak też się stało. Wynik strzałem do pustej bramki ustala Stempniak (8 gol w sezonie).

Tak więc po serii czterech kolejnych zwycięstw, zespół z Detroit doznaje goryczy porażki po raz ósmy w tym sezonie w regulaminowym czasie gry. Zawiodła zupełnie gra w liczebnej przewadze, bo przecież przed tym meczem Czerwone Skrzydła zajmowały pierwsze miejsce w całej lidze w tym elemencie.

Warto nadmienić, że Nicklas Lidstrom, potrzebuje już tylko dwóch asyst do granicy 700 jaką z pewnością niedługo uda mu się osiągnąć. Przypomnę tylko, że władze klubu raptem kilka dni temu ogłosiły, iż pozostanie on w organizacji z Detroit co najmniej do 2010 roku.

Jak ostatnio informowaliśmy krystalizuje się natomiast sprawa kontuzji czołowych zawodników Red Wings. Bardzo możliwe, że któryś z nich powróci do gry już w najbliższą środę, kiedy to przeciwnikiem będzie zespół Dallas Stars, zajmujący obecnie druga pozycję na zachodzie.

(foto: Jerry S. Mendoza / AP)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Niestety w ostatnim spotkaniu 2007 roku nie udało się drużynie Detroit Red Wings odnieść zwycięstwa. Na dodatek zawodnicy klubu z Detroit po raz pierwszy w tym sezonie nie znaleźli sposobu na pokonanie bramkarza rywali. Trzeba też dodać, iż było to już trzecie spotkanie obu drużyn w ciągu ostatnich 11 dni, a piąte z całej serii ośmiu jakie czekają zespoły znajdujące się w tej samej dywizji. Co ciekawe te dwa zwycięstwa odniesione przez Czerwone Skrzydła zostały odniesione również do zera, kolejno 3-0 (21 listopada) oraz 5-0 (26 grudnia).

Pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy penie radzili sobie we własnej tercji obronnej co w konsekwencji pozwoliło im na większą liczbę ataków. Tak więc powoli zaczęła się zarysowywać przewaga w strzałach. Mniej więcej w połowie pierwszej odsłony po raz pierwszy okazję gry w liczebnej przewadze dostają zawodnicy Red Wings. Coraz groźniej zaczyna się robić pod bramką Mannego Legace.

Kolejne minuty to zdecydowane zwiększenie się tempa gry, co stwarza szansę do strzelenia bramki dla obu stron. Na trzy minuty przed końcem tej części, doskonałą interwencją popisuje się Dominik Hasek (łącznie 21 obron). Wówczas z przewagą jednego zawodnika grali Blues i trzeba przyznać, że przejęli oni nieco inicjatywę w końcówce. Na kilkanaście sekund przed zakończeniem tej odsłony ponownie dostają swoją szansę, gdyż na ławkę kar wędruje Johan Franzen (2 minuty za spowodowanie upadku przeciwnika).

Druga tercja zaczyna się od nieco odważniejszych ataków gości, lecz po raz kolejny na wysokości zadania staję Hasek, kilkukrotnie ratując „skórę” swojemu zespołowi. Kilka chwil później rękawice zrzucają Aaron Downey i Matt Walker. Po upływie kilku sekund walka zostaje przerwana, a obaj zawodnicy lądują w boksie kar. Trzeba jednak przyznać, że wspomniana dwójka miała sobie coś do wyjaśnienia, gdy tylko formacja zawodnika Red Wings pojawiła się na lodzie.

Ponad minutę później gospodarze dostają drugą tej nocy szansę strzelenia bramki w liczebnej przewadze. Wynik jednak nie ulega zmianie, a bilans strzałów (12-11 dla St. Louis) na bramkę wyraźnie wskazuje na to, iż poziom gry prezentowany przez obie ekipy się wyrównał, nawet z lekką przewagą popularnych Nutek. Dowodem tego niech będzie słupek bramki strzeżonej przez Haska, od którego odbija się krążek po atomowym strzale Lee Stempniaka.

Ostatnia tercja miała wiec wyjaśnić wszystko. Gospodarze zebrali się w sobie i znów zaczynają prezentować charakterystyczny dla siebie styl gry. Nie udaje się jednak trafić do bramki pomimo tego, że swoją karę odsiadywał właśnie Jay McClement. Z kolei Blues wychodzą na jednobramkowe prowadzenie, po udanej akcji przeprowadzonej przez Erica Johnsona (3 gol w sezonie). Przejmuje on krążek pozostawiony przez Brada Boyesa i mocnym strzałem z okolic linii niebieskiej pokonuje 42-letniego Czecha stojącego między słupkami bramki gospodarzy. Następne minuty przynoszą sporo walki i ponownie kilka świetnych interwencji obu bramkarzy. Bowiem na około 8 minut przed końcem meczu świetną okazję zmarnował Jiri Hudler, który po udanym przechwycie podania od Valtteriego Filppuli znalazł się praktycznie sam na sam z Legace. Jednak zabrakło pomysłu na wykończenie tej akcji i z tego pojedynku zwycięsko wyszedł bramkarz gości.

Z każdą kolejną minuta napór gospodarzy się nasilał, jednak żaden z zawodników Red Wings nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie dobrze dysponowanego dziś Legace (31 obron). W końcówce za przytrzymywanie przeciwnika do boksu kar zostaje odesłany Mark Hartigan (2 minuty), co praktycznie przekreśla szanse Red Wings na doprowadzenie do remisu. I tak też się stało. Wynik strzałem do pustej bramki ustala Stempniak (8 gol w sezonie).

Tak więc po serii czterech kolejnych zwycięstw, zespół z Detroit doznaje goryczy porażki po raz ósmy w tym sezonie w regulaminowym czasie gry. Zawiodła zupełnie gra w liczebnej przewadze, bo przecież przed tym meczem Czerwone Skrzydła zajmowały pierwsze miejsce w całej lidze w tym elemencie.

Warto nadmienić, że Nicklas Lidstrom, potrzebuje już tylko dwóch asyst do granicy 700 jaką z pewnością niedługo uda mu się osiągnąć. Przypomnę tylko, że władze klubu raptem kilka dni temu ogłosiły, iż pozostanie on w organizacji z Detroit co najmniej do 2010 roku.

Jak ostatnio informowaliśmy krystalizuje się natomiast sprawa kontuzji czołowych zawodników Red Wings. Bardzo możliwe, że któryś z nich powróci do gry już w najbliższą środę, kiedy to przeciwnikiem będzie zespół Dallas Stars, zajmujący obecnie druga pozycję na zachodzie.

(foto: Jerry S. Mendoza / AP)

31.12.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Detroit Red Wings

0

0

0

-

0

St Louis Blues

0

0

2

-

2

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
1:54 DET Mikael Samuelsson: Hooking (2 min)
9:23 STL Bryce Salvador: Interference (2 min)
15:41 DET Chris Chelios: Crosschecking (2 min)
19:49 DET Johan Franzen: Holding (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
5:12 DET Aaron Downey: Fighting (5 min)
5:12 STL Matt Walker: Fighting (5 min)
6:32 STL Eric Brewer: Crosschecking (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
5:47 STL Eric Johnson - Boyes 1:0 STL
19:39 STL Lee Stempniak (EN) - bez asysty 2:0 STL
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
2:46 STL Jay McClement: Holding (2 min)
9:20 DET Valtteri Filppula: Interference (2 min)
13:29 STL Jamal Mayers: Slashing (2 min)
16:22 DET Mark Hartigan: Holding (2 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna 1T 2T 3T OT Razem
Detroit Red Wings 10 4 17 - 31
St Louis Blues 6 9 8 - 23
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Dominik Hasek (DET) 23 1 22 95.5 59:24 0
Manny Legace (STL) 31 0 31 100 59:47 0