Mecz 27: Canadiens 1:4 Red Wings
Dodane przez Leszek dnia Grudzień 06 2007 01:39:39
Nic tak nie budzi emocji wśród kibiców hokejowych jak pojedynek zespołów z tak zwanej Original-six, czyli 6 zespołów, które są w NHL od początku jej istnienia. Takim też meczem było spotkanie Detroit Red Wings z Montreal Canadiens.

Zanim jednak przejdziemy do samego meczu warto wspomnieć o niecodziennej sytuacji jaka miała miejsce w Montrealskiej hali Bell Centre. Napisałem 'niecodzienna sytuacja', bo taką na pewno jest owacja na stojąco od kibiców dla zawodnika z przeciwnej drużyny. Takim miłym zachowaniem został przywitany Chris Chelios, wieloletni weteran lodowisk NHL, który zaczynał swoją karierę właśnie w drużynie popularnych Habs. Było to w roku 1984, a dzisiejszy mecz dla Cheliosa może być ostatnim spotkaniem, które ten zawodnik rozegrał w Montrealu.

Wracając już do sedna sprawy trzeba zaznaczyć, że pierwsze minuty meczu upłynęły pod znakiem wyrównanej gry z obu stron i wspaniałych obron 42-letniego weterana - Dominika Haska, a takze jego vis-a-vie, 20-letniego debiutanta - Carey'a Price'a. Pierwszym, który wpisał się na listę strzelców tego dnia był Paweł Dacjuk, który po serii zwodów szybko strzelił "z nadgarstka", czym zaskoczył niedoświadczonego bramkarza gospodarzy. Nie będzie dużym nadużyciem, jeśli napiszę, że to Dacjuk jest ojcem zwycięstwa Red Wings. Rosjanin sprawiał dużo kłopotów obrońcom Canadiens, sprowadzał ich na siebie, czym otwierał drogę dla swoich kolegów, których obsługiwał dokładnymi podaniami. Wreszcie strzelił jeszcze jednego gola i asystował przy kolejnym, ale o tym za chwilę.

Przy stanie 1:0 dla Wings, w drugiej tercji Habs wyrównali i znów zaczęli się liczyć w tym spotkaniu, a to za sprawą Chrisa Higginsa, który dobił lekki strzał Saku Koivu i pokonał świetnie dysponowanego dziś Haska (15/16 strzałów obronionych). Remisem jednak gracze ekipy z Kanady mogli "cieszyć się" tylko niecałe 7 minut. Wtedy to gola strzelił wyżej wspomniany Dacjuk, który niepozornym strzałem z prawego bulika zdołał pokonać Price'a. Od tej chwili mecz potoczył się dla Red Wings z górki, bo niespełna 3 minuty póżniej było już 3:1 dzięki trafieniu Niklasa Kronwalla w przewadze. Jeszcze w drugiej tercji Canadiens mogli wyrównać stan meczu, ale trójkowa akcja skonczyła się świetną interwencją Dominika Haska.

Trzecia tercja to oprócz ustanawiającego wynik meczu gola Henrika Zetterberga (także gol w przewadze) dość spore nerwy. Najpierw za nieczyste zagranie z meczu wyleciał znany kibicom Red Wings - Mathieu Dandenault, a na minutę przed końcem doszło do bójki pomiędzy Andreasem Lilją, a Stevem Begin.

Swoje 19 zwycięstwo w sezonie, Red Wings odnieśli bez kontuzjowanych Krisa Drapera i Kirka Maltby'ego. W ich miejsce trener Mike Babcock desygnował Aarona Downey'ego, który jeszcze w zeszłym sezonie grał właśnie w barwach Montrealu, oraz Matta Ellisa.
(foto: AP Photo/ The Canadian Press, Ryan Remiorz)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Nic tak nie budzi emocji wśród kibiców hokejowych jak pojedynek zespołów z tak zwanej Original-six, czyli 6 zespołów, które są w NHL od początku jej istnienia. Takim też meczem było spotkanie Detroit Red Wings z Montreal Canadiens.

Zanim jednak przejdziemy do samego meczu warto wspomnieć o niecodziennej sytuacji jaka miała miejsce w montrealskiej hali Bell Centre. Napisałem 'niecodzienna sytuacja', bo taką na pewno jest owacja na stojąco od kibiców dla zawodnika z przeciwnej drużyny. Takim miłym zachowaniem został przywitany Chris Chelios, wieloletni weteran lodowisk NHL, który zaczynał swoją karierę właśnie w drużynie popularnych Habs. Było to w roku 1984, a dzisiejszy mecz dla Cheliosa może być ostatnim spotkaniem, które ten zawodnik rozegrał w Montrealu.

Wracając już do sedna sprawy trzeba zaznaczyć, że pierwsze minuty meczu upłynęły pod znakiem wyrównanej gry z obu stron i wspaniałych obron 42-letniego weterana - Dominika Haska, a także jego vis-a-vie, 20-letniego debiutanta - Carey'a Price'a. Pierwszym, który wpisał się na listę strzelców tego dnia był Paweł Dacjuk, który po serii zwodów szybko strzelił "z nadgarstka", czym zaskoczył niedoświadczonego bramkarza gospodarzy. Nie będzie dużym nadużyciem, jeśli napiszę, że to Dacjuk jest ojcem zwycięstwa Red Wings. Rosjanin sprawiał dużo kłopotów obrońcom Canadiens, sprowadzał ich na siebie, czym otwierał drogę dla swoich kolegów, których obsługiwał dokładnymi podaniami. Wreszcie strzelił jeszcze jednego gola i asystował przy kolejnym, ale o tym za chwilę.

Przy stanie 1:0 dla Wings, w drugiej tercji Habs wyrównali i znów zaczęli się liczyć w tym spotkaniu, a to za sprawą Chrisa Higginsa, który dobił lekki strzał Saku Koivu i pokonał świetnie dysponowanego dziś Haska (15/16 strzałów obronionych). Remisem jednak gracze ekipy z Kanady mogli "cieszyć się" tylko niecałe 7 minut. Wtedy to gola strzelił wyżej wspomniany Dacjuk, który niepozornym strzałem z prawego bulika zdołał pokonać Price'a. Od tej chwili mecz potoczył się dla Red Wings z górki, bo niespełna 3 minuty póżniej było już 3:1 dzięki trafieniu Niklasa Kronwalla w przewadze. Jeszcze w drugiej tercji Canadiens mogli wyrównać stan meczu, ale trójkowa akcja skonczyła się świetną interwencją Dominika Haska.

Trzecia tercja to oprócz ustanawiającego wynik meczu gola Henrika Zetterberga (także gol w przewadze) dość spore nerwy. Najpierw za nieczyste zagranie z meczu wyleciał znany kibicom Red Wings - Mathieu Dandenault, a na minutę przed końcem doszło do bójki pomiędzy Andreasem Lilją, a Stevem Begin.

Swoje 19 zwycięstwo w sezonie, Red Wings odnieśli bez kontuzjowanych Krisa Drapera i Kirka Maltby'ego. W ich miejsce trener Mike Babcock desygnował Aarona Downey'ego, który jeszcze w zeszłym sezonie grał właśnie w barwach Montrealu, oraz Matta Ellisa.

(foto: AP Photo/ The Canadian Press, Ryan Remiorz)

04.12.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Montreal Canadiens

0

1

0

-

1

Detroit Red Wings

1

2

1

-

4

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
16:40 DET Paweł Dacjuk - bez asysty 1:0 DET
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
11:05 DET Andreas Lilja: Hooking (2 min)
13:45 DET Brett Lebda: Tripping (2 min)
17:37 MON Saku Koivu: Interference (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
4:15 MON Christopher Higgins - Koivu - Streit 1:1
11:08 DET Paweł Dacjuk - bez asysty 2:1 DET
13:45 DET Niklas Kronwall - Zetterberg - Samuelsson 3:1 DET
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
5:17 DET Jiri Hudler: Hooking (2 min)
14:25 MON Roman Hamrlik: Opóźnianie gry (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
13:50 DET Henrik Zetterberg (PP) - Dacjuk - Rafalski 4:1 DET
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
4:42 DET Mikael Samuelsson: Holding (2 min)
9:36 DET Daniel Cleary: Hooking (2 min)
13:25 DET Mikael Samuelsson: Roughing (2 min)
13:25 MON Mathieu Dandenault: Charging (2 min)
13:25 MON Mathieu Dandenault: Game Misconduct (10 min)
13:25 MON * Saku Koivu: Slashing (2 min)
19:04 DET Andreas Lilja: Fighting (5 min)
19:04 MON Steve Beigin: Fighting (5 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna1T2T3TOTRazem
Montreal Canadiens 7 5 4 - 16
Detroit Red Wings 11 16 7 - 34
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Carey Price (MON) 34 4 30 88.2 60:00 0
Dominik Hasek (DET) 16 1 15 93.8 60:00 0