Mecz 24: Red Wings 5:3 Flames
Dodane przez palo dnia Listopad 28 2007 11:55:39
Po dwóch porażkach zespół Detroit Red Wings ponownie wkroczył na zwycięski szlak. W Joe Louis Arena goryczy porażki zasmakowała ekipa Calgary Flames, ulegając w końcowym rozrachunku 3:5.

Spotkanie rozpoczęło się dość niespodziewanie od niemal całkowitej dominacji przyjezdnych, którzy skutecznie atakowali zawodników Red Wings już w ich tercji obronnej, tym samym nie dając szans skonstruowania porządnej akcji. Optyczna przewaga w początkowej fazie meczu na szczęście nie zaowocowała żadnym poważnym zagrożeniem bramki Chrisa Osgooda… jednak to właśnie Kanadyjski bramkarz klubu z Detroit musiał jako pierwszy wyciągać krążek z bramki. W 11 minucie pierwszej tercji na strzał spod niebieskiej linii zdecydował się Robin Regehr – uderzenie było na tyle celne, że zaskoczyło Ozziego. Gospodarze odpowiedzieli cztery minuty później w stylu jaki pamiętamy z ostatniej potyczki przeciwko Colmbus Blue Jackets. Najpierw po znakomitej indywidualnej akcji Paweł Dacjuk kompletnie zaskoczył Miikkę Kipprusoffa strzałem obok jego lewego ramienia, a ledwie 23 sekundy później w zamieszaniu podbramkowym Fińskiego golkipera gości pokonał Kris Draper, który okazał się najsprytniejszy w pod bramkowym zamieszaniu i posłał krążek tuż obok prawego parkanu popularnego Kipera. Jednak już kilka chwil później spotkanie zakończyło się dla Drapera. W starciu z Owenem Nolanem na tyle niefortunnie przepychał się z przeciwnikiem pod banda, że doznał urazu kolana.

Drugie 20 minut to już dominacja graczy Red Wings, którzy po prostu zasypali bramkę Flames strzałami. Jak się okazało pożytek przyniosła tylko jedna akcja. Strzelcem bramki został Tomas Holmstrom, który stojąc tuż przed bramką Kipprusoffa dostał podanie spod lewego bulika od Dacjuka i bez problemów posłał gumę między parkanami bramkarza Płomieni. Chwilę później Mike Keenan zdecydował się zastąpić Fina, Curtisem McElhinney’em (rzadki to widok). Zmiennikowi bardziej utytułowanego partnera z zespołu udało się zachować czyste konto do końca tej tercji, a Flames w sytuacji 5 na 3 strzelili kontaktowego gola. W roli głównej wystąpił tym razem Dion Phaneuf i jego wizytówka czyli atomowy strzał. Osgood będąc zasłoniętym nawet nie drgnął. Sam Phaneuf wziął jeszcze w późniejszej fazie meczu udział w bójce (z Andreasem Lilją), po tym jak ostro zaatakował Jiriego Hudlera.

Tuż na początku ostatnie tercji spotkania ludzie zebrani w Joe Louis Arena ponownie mogli oklaskiwać geniusz i umiejętności Dacjuka. Tym razem Rosjanin popędził od połowy lodowiska na bramkę Płomieni mijając przy tym, aż trzech graczy – gdy wydawało się, że stracił już krążek ten dostał się pod jego kij, a zawodnik bez kłopotu uderzeniem z backhandu umieścił go w bramce. Był to trzeci punkt Dacjuka tego wieczora. Dwie i pół minuty później przyszła odpowiedź ze strony rywali. Daniel Cleary wjeżdżając w tercję Calgary zgubił krążek, który jednym podaniem znalazł się już przy łopatce kija Jarome’a Iginli – kaptan gości widząc po drugiej stronie Alexa Tanguay’a podał mu krążek, a ten tylko dopełnił formalności. Ostatnie słowo należało jednak do graczy Red Wings. Mikael Samuelsson złapał między bulikami lecący ponad lodem krążek, poprowadził go aż do tercji obronnej gości, po czym podał do nadjeżdżającego Hudlera. Czech robiąc zamach posłał gumę do nadjeżdżającego z boku Valtteriego Filppuli, a ten tylko wepchnął krążek do siatki. Najlepszym podsumowaniem akcji niech będą słowa komentatorów, którzy zastanawiali się, czy to aby na pewno nie była to formacja z Henrikiem Zetterbergiem, Holmstromem i Dacjukiem.

Występ przeciwko Flames był już 1200 występem na odowiskach NHL, dla Nicklasa Lidstroma. Jubileusz uczcił asystami przy golach Holmstroma i Dacjuka (przy drugim). W sumie Szwed zgromadził na swoim koncie 890 punktów (205G, 685A). Z kolei Jiri Hudler przed meczem odebrał nagrodę dla najlepszego debiutanta swojej drużyny z poprzedniego sezonu – w głosowaniu wyprzedził między innymi Filppulę.

(foto: Gregory Shamus/Getty Images)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Po dwóch porażkach zespół Detroit Red Wings ponownie wkroczył na zwycięski szlak. W Joe Louis Arena goryczy porażki zasmakowała ekipa Calgary Flames, ulegając w końcowym rozrachunku 3:5.

Spotkanie rozpoczęło się dość niespodziewanie od niemal całkowitej dominacji przyjezdnych, którzy skutecznie atakowali zawodników Red Wings już w ich tercji obronnej, tym samym nie dając szans skonstruowania porządnej akcji. Optyczna przewaga w początkowej fazie meczu na szczęście nie zaowocowała żadnym poważnym zagrożeniem bramki Chrisa Osgooda… jednak to właśnie Kanadyjski bramkarz klubu z Detroit musiał jako pierwszy wyciągać krążek z bramki. W 11 minucie pierwszej tercji na strzał spod niebieskiej linii zdecydował się Robin Regehr – uderzenie było na tyle celne, że zaskoczyło Ozziego. Gospodarze odpowiedzieli cztery minuty później w stylu jaki pamiętamy z ostatniej potyczki przeciwko Colmbus Blue Jackets. Najpierw po znakomitej indywidualnej akcji Paweł Dacjuk kompletnie zaskoczył Miikkę Kipprusoffa strzałem obok jego lewego ramienia, a ledwie 23 sekundy później w zamieszaniu podbramkowym Fińskiego golkipera gości pokonał Kris Draper, który okazał się najsprytniejszy w pod bramkowym zamieszaniu i posłał krążek tuż obok prawego parkanu popularnego Kipera. Jednak już kilka chwil później spotkanie zakończyło się dla Drapera. W starciu z Owenem Nolanem na tyle niefortunnie przepychał się z przeciwnikiem pod banda, że doznał urazu kolana.

Drugie 20 minut to już dominacja graczy Red Wings, którzy po prostu zasypali bramkę Flames strzałami. Jak się okazało pożytek przyniosła tylko jedna akcja. Strzelcem bramki został Tomas Holmstrom, który stojąc tuż przed bramką Kipprusoffa dostał podanie spod lewego bulika od Dacjuka i bez problemów posłał gumę między parkanami bramkarza Płomieni. Chwilę później Mike Keenan zdecydował się zastąpić Fina, Curtisem McElhinney’em (rzadki to widok). Zmiennikowi bardziej utytułowanego partnera z zespołu udało się zachować czyste konto do końca tej tercji, a Flames w sytuacji 5 na 3 strzelili kontaktowego gola. W roli głównej wystąpił tym razem Dion Phaneuf i jego wizytówka czyli atomowy strzał. Osgood będąc zasłoniętym nawet nie drgnął. Sam Phaneuf wziął jeszcze w późniejszej fazie meczu udział w bójce (z Andreasem Lilją), po tym jak ostro zaatakował Jiriego Hudlera.

Tuż na początku ostatnie tercji spotkania ludzie zebrani w Joe Louis Arena ponownie mogli oklaskiwać geniusz i umiejętności Dacjuka. Tym razem Rosjanin popędził od połowy lodowiska na bramkę Płomieni mijając przy tym, aż trzech graczy – gdy wydawało się, że stracił już krążek ten dostał się pod jego kij, a zawodnik bez kłopotu uderzeniem z backhandu umieścił go w bramce. Był to trzeci punkt Dacjuka tego wieczora. Dwie i pół minuty później przyszła odpowiedź ze strony rywali. Daniel Cleary wjeżdżając w tercję Calgary zgubił krążek, który jednym podaniem znalazł się już przy łopatce kija Jarome’a Iginli – kaptan gości widząc po drugiej stronie Alexa Tanguay’a podał mu krążek, a ten tylko dopełnił formalności. Ostatnie słowo należało jednak do graczy Red Wings. Mikael Samuelsson złapał między bulikami lecący ponad lodem krążek, poprowadził go aż do tercji obronnej gości, po czym podał do nadjeżdżającego Hudlera. Czech robiąc zamach posłał gumę do nadjeżdżającego z boku Valtteriego Filppuli, a ten tylko wepchnął krążek do siatki. Najlepszym podsumowaniem akcji niech będą słowa komentatorów, którzy zastanawiali się, czy to aby na pewno nie była to formacja z Henrikiem Zetterbergiem, Holmstromem i Dacjukiem.

Występ przeciwko Flames był już 1200 występem na odowiskach NHL, dla Nicklasa Lidstroma. Jubileusz uczcił asystami przy golach Holmstroma i Dacjuka (przy drugim). W sumie Szwed zgromadził na swoim koncie 890 punktów (205G, 685A). Z kolei Jiri Hudler przed meczem odebrał nagrodę dla najlepszego debiutanta swojej drużyny z poprzedniego sezonu – w głosowaniu wyprzedził między innymi Filppulę.

(foto: Gregory Shamus/Getty Images)


27.11.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Detroit Red Wings

2

1

2

-

5

Calgary Flames

1

1

1

-

3

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
11:01 CGY Robyn Regher - Conroy - Iginla 1:0 CGY
15:49 DET Paweł Dacjuk - Holmstrom - Zetterberg 1:1
16:12 DET Kris Draper - Maltby - Kronwall 2:1 DET
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
6:25 DET Nicklas Lidstrom: Hooking (2 min)
11:40 DET Kirk Maltby: Tripping (2 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
4:36 DET Tomas Holmstrom (PP) - Dacjuk - Lidstrom 3:1 DET
14:03 CGY Dion Phaneuf (PP) - Iginla - Huselius 3:2 DET
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
3:32 CGY * Craig Conroy: Tripping (2 min)
4:16 CGY Owen Nolan: High-sticking (2 min)
9:52 CGY Cory Sarich: Slashing (2 min)
13:10 DET * Jiri Hudler: Roughing (2 min)
13:44 DET Chris Chelios: High-sticking (2 min)
14:49 CGY Dion Phaneuf: High-sticking (2 min)
17:02 CGY Eric Nystrom: Hooking (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
0:37 DET Paweł Dacjuk - Rafalski - Lidstrom 4:2 DET
3:02 CGY Alex Tanguay - Iginla - Eriksson 4:3 DET
6:12 DET Valtteri Filppula - Hudler - Samuelsson 5:3 DET
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
9:06 DET Brian Rafalski: Holding (2 min)
9:57 CGY Jarome Iginla: High-sticking (2 min)
12:58 DET Andreas Lilja: Fighting (5 min)
12:58 CGY Dion Phaneuf: Fighting (5 min)
16:15 CGY Matthew Lombardi: Holding the Stick (2 min)
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna1T2T3TOTRazem
Detroit Red Wings 9 17 9 - 35
Calgary Flames 8 5 9 - 22
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Chris Osgood (DET) 22 3 19 86.4 59:35 0
Miikka Kiprusoff (CGY) 15 3 12 80.0 24:30 0
Curtis McElhenney (CGY) 20 2 18 90.0 35:24 0