Mecz 23: Blue Jackets 3:2 Red Wings (SO)
Dodane przez palo dnia Listopad 25 2007 19:47:19
Czarna passa spotkań z zespołami z Central Division trwa nadal. Po serii ośmiu spotkań z rywalami z tej dywizji Red Wings mieli bilans 4-4, a mecz przeciwko Blue Jackets miał udowodnić wyższość Czerwonych Skrzydeł nad resztą stawki. Jak się okazało widzowie zgromadzeni w Nationwide Arena ponownie doczekali się rzutów karnych. Tym razem to ich zespół wyszedł z nich zwycięsko, wygrywając w nich 3:1, a całe spotkanie zamykając wynikiem 3:2.

Już od początku było widać drobną nerwowość w poczynaniach zawodników Red Wings. Po pierwszych 20 minutach spotkania goście schodzili do szatni z dwubramkową stratą. Najpierw, w 13. minucie, gola zdobył Manny Malhotra, który udanie dobił strzał Jasona Chimery. Chimera próbował zawinąć krążek zza bramki, lecz na posterunku stał Chris Osgood. Niestety, krążka nie był w stanie sięgnąć Andreas Lilja i wcześniej dopadł do niego właśnie Malhotra, zapisując na swoim koncie czwartą bramkę w sezonie. Niecałe 8 minut później było już 2:0, za sprawą strzału z dystansu Nikolaia Zherdeva. Gol był zaskoczeniem nawet dla jego strzelca, gdyż padł jak to się mówi „z niczego”. Blue Jackets wjechali z dość wolną kontrą w tercję obronną Red Wings, a Zherdev postanowił przetestować umiejętności stojącego między słupkami Osgooda, oddając strzał z za niebieskiej linii, który odbił się jeszcze po drodze i zaskoczył pochodzącego z Kanady bramkarza.

Mimo tych dwóch wpadek Osgood był jednym z najlepszych zawodników swojego zespołu. Nawet trener Mike Babcock przyznał, że po prostu nie wszyscy jego gracze byli przygotowani do konfrontacji z przeciwnikiem na 100%. Osgood obronił 26 strzałów (o 3 więcej niż jego vis-a-vis, Pascal Leclaire) i kilkakrotnie pokazał ogromną klasę, stanowiąc nie rzadko ostatnią linię obrony. Potwierdzeniem tych słów niech będzie sytuacja z drugiej tercji spotkania, gdy Osgood dwukrotnie był zmuszony do wykonania niezwykle widowiskowych parad przy obu strzałach Ricka Nasha. Co warte podkreślenia zespół z Detroit grał wówczas w liczebnym osłabieniu.

Tak więc w tej odsłonie gracze gości uskrzydleni wyczynami swojego bramkarza postarali się o dość nie codzienny rekord. Otóż oba trafienia dla Red Wings padły w odstępie zaledwie 5 sekund. Nigdy wcześniej w ponad 80 letniej historii klubu nikomu nie udało się tego dokonać. Po 10 minutach i 44 sekundach gry w drugiej tercji Tomas Holmstrom jako pierwszy zauważył krążek w tłumie pod bramką Blue Jackets i udanie wepchnął go do siatki. Było to jego 12 trafienie w sezonie. Wówczas goście grali z przewagą jednego zawodnika. Tak więc sędziowie jak zwykle w takiej sytuacji wskazali na środek lodowiska. Wznowienie wygrali zawodnicy Blue Jackets, lecz krążek momentalnie „ukradł” Paweł Dacjuk, następnie wjechał z nim w tercję obronną gospodarzy i oddał strzał z koła bulikowego, przenosząc gumę nad ramieniem próbującego interweniować Leclaire'a.

Poprzedni rekord wynosił 7 sekund. Wynik ten był osiągany dwa razy - w 1936 i 1987 roku. Natomiast dla ekipy gospodarzy był to z kolei dwie rekordowo stracone bramki, poprzedni wynik to 8 sekund (2006 rok).

Wynik 2:2 utrzymał się, aż do końca trzeciej tercji, w której zawodnicy Red Wings dwukrotnie grali w liczebnej przewadze oddając 9 strzałów przy 3 uderzeniach Kurtek. Podczas dogrywki okazję do gry w przewadze mieli również gospodarze, lecz na całe szczęście nie przyniosła ona rozstrzygającej bramki.

W przeciwieństwie do ostatniej potyczki obu drużyn wszystko rozstrzygnęło się w ledwie pięciu strzałach podczas trzech serii rzutów karnych. Jako pierwszy swoją szansę wykorzystał Michel Peca, po czym wyrównujące trafienie padło z kija Pawła Dacjuka (asystował przy bramce Holmstroma). Niestety, kolejne dwa udane karne w wykonaniu Nasha i Zherdeva nie znalazły odpowiedzi, gdy na przeciwko bramkarza gospodarzy stanął Henrik Zetterberg.

W poprzednim sezonie bilans Red Wings przeciwko drużynom z Central Division wyniósł 23-4-5. Teraz, po 23 spotkaniach obecnego sezonu, kształtuje się on następująco 4-5-2. Widać gołym okiem, że poziom gry całej dywizji wyraźnie się wyrównał i walka o zwycięstwo na własnym podwórku oraz starania o udział w fazie playoff będą trwały do samego końca. Możliwe, iż w ten sposób kibice przestaną przeklinać obecny system rozgrywek i skupią się na coraz ciekawszych potyczkach wewnątrz dywizji.

W meczu udział wzięli Dallas Drake i Aaron Downey, którzy zastąpili Tomasa Kopeckyego oraz Matta Elisa. Ich silna, fizyczna gra była bardzo widoczna i obaj zostali nawet pochwaleni przez trenera za swoją postawę w tym spotkaniu. Downey dwukrotnie zrzucał rękawice, w pierwszej tercji jego przeciwnikiem był Jody Shelley, natomiast w drugiej Jared Boll.

Spotkanie w Columbus było ostatnim z serii dziewięciu meczów z zespołami z Central Division. Kolejne z nich dopiero 10 grudnia, kiedy Red Wings wybiorą się w podróż do Nashville.

(foto: Jay LaPrete/AP Photo)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

Rozszerzona zawartość newsa
Czarna passa spotkań z zespołami z Central Division trwa nadal. Po serii ośmiu spotkań z rywalami z tej dywizji Red Wings mieli bilans 4-4, a mecz przeciwko Blue Jackets miał udowodnić wyższość Czerwonych Skrzydeł nad resztą stawki. Jak się okazało widzowie zgromadzeni w Nationwide Arena ponownie doczekali się rzutów karnych. Tym razem to ich zespół wyszedł z nich zwycięsko, wygrywając w nich 3:1, a całe spotkanie zamykając wynikiem 3:2.

Już od początku było widać drobną nerwowość w poczynaniach zawodników Red Wings. Po pierwszych 20 minutach spotkania goście schodzili do szatni z dwubramkową stratą. Najpierw, w 13. minucie, gola zdobył Manny Malhotra, który udanie dobił strzał Jasona Chimery. Chimera próbował zawinąć krążek zza bramki, lecz na posterunku stał Chris Osgood. Niestety, krążka nie był w stanie sięgnąć Andreas Lilja i wcześniej dopadł do niego właśnie Malhotra, zapisując na swoim koncie czwartą bramkę w sezonie. Niecałe 8 minut później było już 2:0, za sprawą strzału z dystansu Nikolaia Zherdeva. Gol był zaskoczeniem nawet dla jego strzelca, gdyż padł jak to się mówi „z niczego”. Blue Jackets wjechali z dość wolną kontrą w tercję obronną Red Wings, a Zherdev postanowił przetestować umiejętności stojącego między słupkami Osgooda, oddając strzał z za niebieskiej linii, który odbił się jeszcze po drodze i zaskoczył pochodzącego z Kanady bramkarza.

Mimo tych dwóch wpadek Osgood był jednym z najlepszych zawodników swojego zespołu. Nawet trener Mike Babcock przyznał, że po prostu nie wszyscy jego gracze byli przygotowani do konfrontacji z przeciwnikiem na 100%. Osgood obronił 26 strzałów (o 3 więcej niż jego vis-a-vis, Pascal Leclaire) i kilkakrotnie pokazał ogromną klasę, stanowiąc nie rzadko ostatnią linię obrony. Potwierdzeniem tych słów niech będzie sytuacja z drugiej tercji spotkania, gdy Osgood dwukrotnie był zmuszony do wykonania niezwykle widowiskowych parad przy obu strzałach Ricka Nasha. Co warte podkreślenia zespół z Detroit grał wówczas w liczebnym osłabieniu.

Tak więc w tej odsłonie gracze gości uskrzydleni wyczynami swojego bramkarza postarali się o dość nie codzienny rekord. Otóż oba trafienia dla Red Wings padły w odstępie zaledwie 5 sekund. Nigdy wcześniej w ponad 80 letniej historii klubu nikomu nie udało się tego dokonać. Po 10 minutach i 44 sekundach gry w drugiej tercji Tomas Holmstrom jako pierwszy zauważył krążek w tłumie pod bramką Blue Jackets i udanie wepchnął go do siatki. Było to jego 12 trafienie w sezonie. Wówczas goście grali z przewagą jednego zawodnika. Tak więc sędziowie jak zwykle w takiej sytuacji wskazali na środek lodowiska. Wznowienie wygrali zawodnicy Blue Jackets, lecz krążek momentalnie „ukradł” Paweł Dacjuk, następnie wjechał z nim w tercję obronną gospodarzy i oddał strzał z koła bulikowego, przenosząc gumę nad ramieniem próbującego interweniować Leclaire'a.

Poprzedni rekord wynosił 7 sekund. Wynik ten był osiągany dwa razy - w 1936 i 1987 roku. Natomiast dla ekipy gospodarzy był to z kolei dwie rekordowo stracone bramki, poprzedni wynik to 8 sekund (2006 rok).

Wynik 2:2 utrzymał się, aż do końca trzeciej tercji, w której zawodnicy Red Wings dwukrotnie grali w liczebnej przewadze oddając 9 strzałów przy 3 uderzeniach Kurtek. Podczas dogrywki okazję do gry w przewadze mieli również gospodarze, lecz na całe szczęście nie przyniosła ona rozstrzygającej bramki.

W przeciwieństwie do ostatniej potyczki obu drużyn wszystko rozstrzygnęło się w ledwie pięciu strzałach podczas trzech serii rzutów karnych. Jako pierwszy swoją szansę wykorzystał Michel Peca, po czym wyrównujące trafienie padło z kija Pawła Dacjuka (asystował przy bramce Holmstroma). Niestety, kolejne dwa udane karne w wykonaniu Nasha i Zherdeva nie znalazły odpowiedzi, gdy na przeciwko bramkarza gospodarzy stanął Henrik Zetterberg.

W poprzednim sezonie bilans Red Wings przeciwko drużynom z Central Division wyniósł 23-4-5. Teraz, po 23 spotkaniach obecnego sezonu, kształtuje się on następująco 4-5-2. Widać gołym okiem, że poziom gry całej dywizji wyraźnie się wyrównał i walka o zwycięstwo na własnym podwórku oraz starania o udział w fazie playoff będą trwały do samego końca. Możliwe, iż w ten sposób kibice przestaną przeklinać obecny system rozgrywek i skupią się na coraz ciekawszych potyczkach wewnątrz dywizji.

W meczu udział wzięli Dallas Drake i Aaron Downey, którzy zastąpili Tomasa Kopeckyego oraz Matta Elisa. Ich silna, fizyczna gra była bardzo widoczna i obaj zostali nawet pochwaleni przez trenera za swoją postawę w tym spotkaniu. Downey dwukrotnie zrzucał rękawice, w pierwszej tercji jego przeciwnikiem był Jody Shelley, natomiast w drugiej Jared Boll.

Spotkanie w Columbus było ostatnim z serii dziewięciu meczów z zespołami z Central Division. Kolejne z nich dopiero 10 grudnia, kiedy Red Wings wybiorą się w podróż do Nashville.

(foto: Jay LaPrete/AP Photo)

24.11.07 Druzyna1T2T3T SH Koniec

Columbus Blue Jackets

2

0

0

1

3 (3)

Detroit Red Wings

0

2

0

0

2 (1)

TERCJA 1 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
12:35 CBJ Manny Malhotra - Chimera - Vyborny 1:0 CBJ
18:00 CBJ Nikolai Zherdev - Hainsey - Nash 2:0 CBJ
TERCJA 1 - KARY
CzasDruzynaKara
3:17 DET Aaron Downey: Fighting (5 min)
3:17 CBJ Jody Shelley: Fighting (5 min)
TERCJA 2 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
10:44 DET Tomas Holmstrom (PP) - Dacjuk - Rafalski 2:1 CBJ
10:49 DET Paweł Dacjuk - bez asysty 2:2
TERCJA 2 - KARY
CzasDruzynaKara
6:23 DET Aaron Downey: Holding (2 min)
10:36 CBJ * Ron Hainsey: Interference (2 min)
13:56 CBJ Jared Boil: Fighting (5 min)
13:56 DET Aaron Downey: Fighting (5 min)
18:17 DET Tomas Holmstrom: Goalie Interference (2 min)
19:34 DET Henrik Zetterberg: Tripping (2 min)
TERCJA 3 - BRAMKI
CzasDruzynaStrzelec - asystyWynik
--- --- BRAK ---
TERCJA 3 - KARY
CzasDruzynaKara
11:34 CBJ Siergiej Fiedorow: Hooking (2 min)
12:46 CBJ Adam Foote: Tripping (2 min)
OT - BRAMKI
Czas Druzyna Strzelec - asysty Wynik
--- --- BRAK ---
OT - KARY
Czas Druzyna Kara
1:33 DET Johan Franzen: Tripping (2 min)
KARNE
Gol Blue Jackets Gol Red Wings
TAK Michael Peca TAK Paweł Dacjuk
TAK Rick Nash NIE Henrik Zetterberg / Obrona Leclaire
TAK Nikolai Zherdev --- ---
STRZALY NA BRAMKE
Druzyna1T2T3TOTRazem
Columbus Blue Jackets 5 16 3 4 28
Detroit Red Wings 7 8 9 1 25
STATYSTYKI BRAMKARZY
ZawodnikSAGASVSV%TOIPIM
Pascal Leclaire (CBJ) 25 2 23 92.0 64:28 0
Chris Osgood (DET) 28 2 26 92.9 64:56 0